Dyskusje na temat działalności WTG, organizacji, planów, działań, spotkań, itd.
Odpowiedz

Uwagi do zarządu

13 gru 2012, 10:00

admin: temat przeniesiony z wątku "Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie", jako znacznie odbiegający od tematu tamtej dyskusji.
Zachęcam do przejrzenia dyskusji pod adresem viewtopic.php?f=2&t=5925 aby poznać pełen kontekst dyskusji.

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

14 gru 2012, 22:54

Powyzszy post Admina zostal napisany/dodany dzisiaj tj. 17 grudnia a nie 13 grudnia.


Sprawy etyki, uczciwosci, no wlasnie, kilka slow o tym.
Nikt z Zarzadu WTG nie powinien trudnic sie dzialalnoscia zarobkowa poszukujac
danych genealogicznych dla zleceniodawcow. Koniec kropka. Czy musze to tlumaczyc ?
Chyba nie.
Chcesz zarobkowac na genealogii to Zarzad nie jest miejscem dla ciebie.
Nikt z Zarzadu nie powinien tego czynic ale wiadomo, ze tak nie jest i jest
to przyjete i zaakceptowane przez Zarzad i czlonkow WTG.
Dlaczego jest zaakceptowane przez czlonkow ? bo ci ludzie spotykaja sie na imprezach,
zjazdach, spotkaniach itd. Nikt nie chce sie wychylic bo beda represje towarzyskie stosowane
a nikt nie chce takich represji, kazdy chce spedzic przyjemnie czas na spotkaniu dlatego
przymykaja oczy na wszystko co dzieje sie nieprawidlowego w WTG.
Przez kilka lat slysze na Forum jak to wszyscy w Zarzadzie poswiecaja swoj czas i energie
na to aby administrowac WTG i Forum, ze wszyscy robia to bez wynagrodzenia jako
wolontariusze. Ale czy taka jest prawda ? skoro czesc Zarzadu zarobkuje na genealogii uzywajac
zasobow WTG i Forum WTG jako jednych ze zrodel informacji.
Ktos zapewne mi za chwile odpowie, ze nie jest to zabronione w Regulaminie czy Statucie WTG, itp.
Tylko, ze gdzie jest etyka i uczciwosc ?
Ostatnio edytowano 16 gru 2012, 23:28 przez Hania, łącznie edytowano 1 raz

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

14 gru 2012, 23:21

Haniu, napisz wprost o co chodzi, albo zakończ temat. Mówienie "Wiem, ale nie powiem" zostawiliśmy w przedszkolu...

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

15 gru 2012, 03:10

Mnie sie wydaje, ze temat ponownie odbiega od tytulu. Dla mnie obojetnie kto ma swoje biura pomocy w poszukiwaniach. Wydaje sie ze lepiej jest gdy nawet Admin robili to na boku bo wtedy poziom odpowiedzi jest lepszy. Nikt nie wygaduje Waldkowi z 4Genu, ze on prowadzi taka dzialalnosc. http://www.genealogy-genesis.com/ Ale za to poziom Jego pomocy mozna wazyc wiecej niz amatora. Tutaj mozesz zobaczyc kto jest wspolpracownikiem Waldka na Wielkopolske http://www.genealogy-genesis.com/galeria.html . Dlaczego ja nie zlecilbym im pracy? Przeciez to gwarantowana wiedza í fachowosc.
Od lat Haniu Ty í ja znamy Lukasza http://www.discovering-roots.pl/info.htm z forum Jamesa Birkholza http://www.posen-l.com/. Ja tam bylem od prawie chwil jego poczecia ok 1999 roku. Przeciez Poznan projekt nie ruszylby z miejsca gdyby nie amaryakanscy amatorzy, ktorzy maja dostep do Mormonow. Niech nawet Danka ma swoje uslugi genealogiczne. Jej ogromana i sumienna praca powinna byc wykladnikiem oceny a nie przynaleznosc.
Ja tez skorzystalem z biura genealogicznego. Trwalo to dlugo ale fachowosc í wiedza wlasciciela byla gwarancja rzetelnosci.
I wlasnie o rzetelnosc powinno tutaj w tym watku chodzic. NIE WIEM I NIE CHCE WPROWADZAC domyslow. Wole zaangazowac Lukasza czy Asie a moze Macieja, Piotra czy nawet Szefa-Wojtka (jezeli oni to robia odplatnie) niz nieznanego pana X.
Wybacz Lukaszu i Asiu ale Wasze profile sa w internecie dlatego pozwolilem sobie uzys Waszych przykladow.
Dlatego popieram ten watek í on powinien wszystkim dawac wskazowki jak wybierac. Kazdy powinien na pytanie dzielic sie doswiadczeniami a nie pomowieniami. Moim skromnym zdaniem wszyscy mogliby sie tutaj otwarcie reklamowac.
Tak wiec jezeli ktos zapyta czy warto skorzystac z uslug Lukasza, Asi czy moze mniej otwartych innych osob napisze co mam na mysli. Jezeli ktos zapyta o biuro ktore dla mnie wiele zrobilo to tez bez zadnych oslonek napisze opinie.
Prosze dzielmy sie wlasnaymi doswiadczeniami a nie gdybaniami.

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

15 gru 2012, 12:28

Krzysztof Dobrzynski napisał(a):Mnie sie wydaje, ze temat ponownie odbiega od tytulu.

Bardzo to przykre, że dyskusja w ten sposób zbacza z toru.
WTG jest dostępne BEZPŁATNIE dla wszystkich, tak jak i pozostałe strony Towarzystw Genealogicznych w internecie.Dlaczego zatem mielibyśmy zabronić korzystać z zasobów KOMUKOLWIEK.Sami wchodzimy na różne strony i fora by znaleźć naszych krewnych i częstokroć nic nie dajemy w zamian. Nasi członkowie odpłatnie prowadzą poszukiwania-ale nigdy nie zauważyłam by nam składali tutaj jakieś propozycje. Natomiast niejednokrotnie pomagają bezinteresownie. Pozwolę sobie wskazać na Łukasza (Łukaszu ,wybacz). Tyle co On daje tutaj z siebie prowadząc nas przez zawiłe ścieżki poszukiwań wymaga JEDYNIE PODZIĘKOWANIA a nie bezsensownych zarzutów. Przydałoby się trochę umiaru w wypowiedziach, bo można kogoś skrzywdzić.
Nie powiem, że mi się wszystko podoba w WTG, ale jestem tu z własnej woli i staram się być tolerancyjna, a także o tolerancję dla siebie proszę innych członków.

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

15 gru 2012, 14:39

Dziekuje Danusi i Bogdanowi za odwage cywilna, ze napisali to co ja owijalam w bawelne.

Dodaje: Niestety post tych, ktorym dziekowalam wyzej zostal przez nich usuniety dzisiaj, 16 grudnia.


O Lukaszu mam tylko do powiedzenia same superlatywy, nie byl On i nie jest osoba,
o ktorej pisalam ! Moge sie podpisac pod kazdym slowem o Lukaszu, ktore napisali
tutaj Danusia i Bogdan.

Z daleka widac najlepiej, /choc moze nie widac tak dobrze z Canady/
i widze co sie dzieje w WTG dlatego zrezygnowalam z czlonkostwa.

Zapewne osoba, ktora usunela swoj post wie, ze o nia chodzi.


Powinnam dodac: dla Macieja mam takze uznanie.
Ostatnio edytowano 16 gru 2012, 23:46 przez Hania, łącznie edytowano 1 raz

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

15 gru 2012, 15:17

Za miłe słowa pod moim adresem oczywiście dziękuję. Zważywszy tytuł wątku, może jednak lepiej już mnie więcej nie wymieniać :)

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

15 gru 2012, 15:19

Hania napisał(a):Sprawy etyki, uczciwosci, no wlasnie, kilka slow o tym.
Nikt z Zarzadu WTG nie powinien trudnic sie dzialalnoscia zarobkowa poszukujac
danych genealogicznych dla zleceniodawcow. Koniec kropka. Czy musze to tlumaczyc ?
Chyba nie.
Chcesz zarobkowac na genealogii to Zarzad nie jest miejscem dla ciebie.
Nikt z Zarzadu nie powinien tego czynic ale wiadomo, ze tak nie jest i jest
to przyjete i zaakceptowane przez Zarzad i czlonkow WTG.
Dlaczego jest zaakceptowane przez czlonkow ? bo ci ludzie spotykaja sie na imprezach,
zjazdach, spotkaniach itd. Nikt nie chce sie wychylic bo beda represje towarzyskie stosowane
a nikt nie chce takich represji, kazdy chce spedzic przyjemnie czas na spotkaniu dlatego
przymykaja oczy na wszystko co dzieje sie nieprawidlowego w WTG.
Przez kilka lat slysze na Forum jak to wszyscy w Zarzadzie poswiecaja swoj czas i energie
na to aby administrowac WTG i Forum, ze wszyscy robia to bez wynagrodzenia jako
wolontariusze. Ale czy taka jest prawda ? skoro czesc Zarzadu zarobkuje na genealogii uzywajac
zasobow WTG i Forum WTG jako jednych ze zrodel informacji.
Ktos zapewne mi za chwile odpowie, ze nie jest to zabronione w Regulaminie czy Statucie WTG, itp.
Tylko, ze gdzie jest etyka i uczciwosc ?

Haniu, kilka postów wyżej zapowiedziałaś, że nie będziesz zaczynać dyskusji, ale jednak nie potrafiłaś się powstrzymać.
Już dawno temu, po kilku bardzo nieprzyjemnych dyskusjach na forum obiecałam sobie, że nie będę w ogóle w nich brać udziału, ale dzisiaj nie wytrzymałam.
Napisać można wszystko, ale najpierw trzeba wiedzieć o czym.
Twoje wypowiedzi w stylu "grupa trzymająca władzę", "represje towarzyskie", "przymykanie oczu" kreują klimat podejrzliwości i kastowości. Czy Ty w ogóle wiesz o czym piszesz? Prawdę mówiąc nie znamy się w ogóle, nigdy nie miałaś okazji spotkać nas osobiście, a pozwalasz sobie na daleko idące oceny i uogólnienia. Spotkania nasze są zawsze otwarte, także dla niezrzeszonych sympatyków genealogii, może powinnaś zapytać innych jak jest naprawdę. W każdej grupie mogą się trafić jednostki aspołeczne, albo takie, które zawsze będą szukać dziury w całym i widzieć pół pustej szklanki, ale nie zgadzam się z Twoją opinią, że WTG to towarzystwo wzajemnej adoracji, które poddaje ciągłej cenzurze działania swoich członków. Każdy kto chce, może pracować na rzecz innych dobrowolnie i społecznie. I tak działa Zarząd. Każda z tych osób pracuje zawodowo, ma rodziny i całą kupę innych obowiązków, a jednak poświęca swój wolny czas i nie bierze z tego tytułu wynagrodzenia.
Z innymi członkami WTG spotykamy się regularnie i nigdy, powtarzam NIGDY nie słyszałam, żeby ktoś za coś brał pieniądze, reklamował swoje usługi lub namawiał do korzystania z nich. Prawdę mówiąc od Ciebie dowiaduję się, że ktoś z naszych członków prowadzi taką działalność. Chyba sama musiałaś nieźle się naszukać, żeby na takie informacje trafić, bo ja ich nigdzie nie znalazłam. Nie wiem dlaczego uderzasz w Zarząd, snujesz insynuacje i uszczypliwości w stosunku do członków WTG, jakiejś mitycznej "grupy". Także mam legitymację Towarzystwa i czuję się obrażana takimi stwierdzeniami i uogólnieniami. Tak jak wcześniej napisał Maciej, podaj fakty, jeśli masz jakieś konkretne zastrzeżenia.
Zanim odpowiesz, zastanów się, czy Twoje oceny są naprawdę sprawiedliwe.
Niestety czasem bywa tak, że z większej odległości nie widać istotnych szczegółów...

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

15 gru 2012, 15:26

Magdo!

Bardzo dziękuję Ci za Twoje słowa.
Podobnie Bożenie i Krzysiowi za rzeczową, NEUTRALNĄ wypowiedź.
Tym, którzy ze mną chcą toczyć prywatną wojenkę, zapraszam na PW - bo o ile dobrze zrozumiałam to chodzi o moją osobę.
Z uprzedzeniami wobec mnie nie zamierzam dyskutować publicznie.
Nie są one mnie w stanie ani dotknąć, ani zrobić przykrości ani rozgniewać.
Jedyne co mogę, to tylko pośmiać się serdecznie - co czynię.
:) :) :)

Życzę też innym więcej uśmiechu w tym przedświątecznym okresie.

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

15 gru 2012, 15:27

Hania napisał(a): Z daleka widac najlepiej, /choc moze nie widac tak dobrze z Canady/ ....

Pochmurnie dzisiaj u mnie i jakos deszczowo. Pewnie to jest powod.

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

15 gru 2012, 15:44

nastian napisał(a):Za jakiś czas może być tak, że po wpisaniu w wyszukiwarkę Google nazwy któregoś z biur genealogicznych wymienionych w tym temacie, jeden z pierwszych wyników wyszukiwania będzie mieć tytuł "Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie".

I wtedy ktos zaintrygowany zacznie czytac dlaczego to biuro jest nierzetelne. A tutaj same pochwaly w watku, w ktorym mozna do woli pisac zle.
Przeciez w watku "polecane biura genealogiczne" wiele osob bedzie pisalo zle o niektorych biurach.
Dla mnie to jest bez sensu co piszesz Nastian.

Re: Zarzuty do Zarządu

16 gru 2012, 11:48

Witam,
wydzieliłem jako nowy wątek z "Nierzetelnych biur genealogicznych", jako że temat odbiegł od meritum.
Jeśli chodzi o meritum, zgadzam się całkowicie z Krzysztofem, Bożeną i przede wszystkim Magdą.

Re: Zarzuty do Zarządu

16 gru 2012, 13:04

kufferka napisał(a):ale nie zgadzam się z Twoją opinią, że WTG to towarzystwo wzajemnej adoracji, które poddaje ciągłej cenzurze działania swoich członków.


Tak jak Magda napisała, nie zgadzam się również z tą opinią, Haniu. Najlepszym tego dowodem jest ta dyskusja. Gdyby Zarząd rzeczywiście pracował na swój użytek, tylko i wyłącznie odpłatnie, co więcej - poddawał cenzurze członków, ta dyskusja zakończyłaby się wraz z Twoim postem. A jak widzimy wszyscy - ciągnie się dalej.

Co do odpłatności wykonywania swoich badań, ja osobiście nie widzę w tym problemu. Są osoby, które nie mają czasu, możliwości transportu i pewnego doświadczenia, a jednak ich marzeniem jest poznać swoje korzenie. Dlaczego w takim razie Asia, Wojtek czy ktokolwiek inny nie mógłby im pomóc? A że nie jest to odszukanie jednego aktu, pomoc w tłumaczeniu, itp., a żmudna i długa praca, często trwająca kilka miesięcy, jak nie dłużej (każdy z nas wie jak wyglądają poszukiwania - od archiwum, do archiwum, od łaciny, do niemieckiego...) - dlaczego nie mieliby uzyskać z tego tytułu honorarium? Zgodziłbym się z Tobą, gdyby osoba szukająca przodków po skończonej pracy wystawiła rachunek, nie mówiąc nic wcześniej. Wtedy to rzeczywiście uderzało w godność WTG. Jednak osoba zlecająca badania jest wszystkiego świadoma i godzi się na to!

Zabrałem głos w tym temacie, chociaż obiecywałem sobie, że nie będę reagował na takie rzeczy. A napisałem z tego powodu, że nie raz otrzymałem bezinteresowną pomoc od Asi, zdarzyło się także od Macieja, i według mnie, Twoja wypowiedź Haniu jest dla nich krzywdząca. Można się ze sobą nie zgadzać (tak jak ja teraz), ale... Statut towarzystwa, regulamin etc. nic nie mówią o działaniach tutaj przytoczonych. Każdy członek ma chyba jednak rozeznanie co i jak (świetnie ujęła to Danka: "Polacy nie gęsi!"), a jeśli się coś komuś nie podoba, są przecież Walne Zgromadzenia.

Proszę wszystkich czytających o potraktowanie mojej wypowiedzi jako mojego osobistego zdania, nie wypływającego z żadnych znajomości czy utrzymywania kontaktów. Moja wypowiedź nie ma na celu pokazywania co jest moralne, etyczne itd., bo do tego - hohohoho - jest mi daleko! :)

Re: Zarzuty do Zarządu

16 gru 2012, 13:52

Witam
"...Chcesz zarobkowac na genealogii to Zarzad nie jest miejscem dla ciebie.
Nikt z Zarzadu nie powinien tego czynic ale wiadomo, ze tak nie jest i jest
to przyjete i zaakceptowane przez Zarzad i czlonkow WTG."

W Zarządzie siedzą tacy sami ludzie jak my i nie widzę w czym problem,że ktoś weżmie za coś jakieś honorarium. To jest TYLKO indywidualna sprawa między tymi,którzy się dogadują. Jeśli ja nie mam jakieś możliwości sama dotarcia do pewnych dokumentów,wiadomości a mógłby mi pomóc ktokolwiek kto nawet pełni funkcję w Zarządzie to zapłacę. Bo skoro mogę zapłacić każdemu innemu ,to mogę też zapłacić członkowi Zarządu. Dla mnie to bez różnicy. I nie widzę jakiejkolwiek potrzeby,że "ten" jest członkiem Zarządu i bierze za coś kasę! Nie ma klasyfikacji dla mnie ze względu na pełnioną funkcję.
"Dlaczego jest zaakceptowane przez czlonkow ? bo ci ludzie spotykaja sie na imprezach,
zjazdach, spotkaniach itd. Nikt nie chce sie wychylic bo beda represje towarzyskie stosowane
a nikt nie chce takich represji, kazdy chce spedzic przyjemnie czas na spotkaniu dlatego
przymykaja oczy na wszystko co dzieje sie nieprawidlowego w WTG."
Czy ja mam rozumieć ,że na WTG działa jakaś zamknięta "klika" ludzi (w Zarządzie)?! To są dość mocne zarzuty! Czasem trzeba dobrze przemyśleć jak coś się pisze! Ja mogę wyrazić swoje prywatne zdanie-jestem zadowolona z Zarządu,z działalności WTG, z baz które są tworzone,z pomocy jeden drugiemu i to przeważnie NIEODPŁATNIE!
Pozdrawiam.Beata

Re: Zarzuty do Zarządu

16 gru 2012, 15:19

Witam.
Czytam ten wątek i zastanawiam się co autor ma na myśli. Moim zdaniem, jeżeli jedna osoba ma do drugiej jakieś zarzuty i uwagi to należy napisać jasno o co komu chodzi a nie bawić się w półsłówka, na to chyba wszyscy jesteśmy zbytu dorośli, chyba że się mylę.
Jeżeli komuś coś nie pasuje nie musi w ogóle kontaktować się z osobą wobec której ma zastrzeżenia.

Pozdrawiam Kasia

Re: Zarzuty do Zarządu

16 gru 2012, 16:09

wspomnienia3 napisał(a):Witam"...Chcesz zarobkowac na genealogii to Zarzad nie jest miejscem dla ciebie. Nikt z Zarzadu nie powinien tego czynic ale wiadomo, ze tak nie jest i jest
to przyjete i zaakceptowane przez Zarzad i czlonkow WTG."
Beata

A dla mnie i pewnie dla innych najwieksza korzyscia byloby gdyby wiekszosc tutaj miala swoje biura genealogoczne. I zyczylbym wszystkim by byli zawaleni zamowieniami. Niech zarabiaja swietnie niech sie rozwijaja. Dlaczego ? Dlatego, ze wtedy ich wiedza bedzie wieksza i wiadomosci dla poczatkujacych bardziej wyczerpujace.
Dlatego namawiam do tego Danute, czy chocby Leszka i Slawka z Gniezna ktorzy byli ogromnie pomocni dla mnie. Ich wiedza i dostep do przeroznych ciekawych materialow o Gnieznie pozwolila mnie osobiscie pchnac wiedze o mojej rodzinie wiele krokow naprzod.
Dlaczego nas ma denerwowac to ze ktos ma sukcesy? Cieszmy sie z tego. Jedni maja sukcesy w tym inni gdzie indziej. Wiele osob ma mozliwosci czasowe inni maja mozliwosci finansowe. Czyz nie jest to swietne dobranie osob na biuro genealogiczne? Badzmy dumni, ze naleza tutaj osoby ktore niejako zawodowo zajmuja sie genealogia. Pomagajmy im i popierajmy ich a oni pomaga nam. To jest moj punkt widzenia.

Re: Nierzetelne biura genealogiczne - ostrzezenie

16 gru 2012, 16:57

Hania napisał(a):Sprawy etyki, uczciwosci, no wlasnie, kilka slow o tym.

Hania napisał(a):Dlaczego jest zaakceptowane przez czlonkow ? bo ci ludzie spotykaja sie na imprezach,
zjazdach, spotkaniach itd. Nikt nie chce sie wychylic bo beda represje towarzyskie stosowane
a nikt nie chce takich represji, kazdy chce spedzic przyjemnie czas na spotkaniu dlatego
przymykaja oczy...

Nie pojmuję jak może tak pisać ktoś, kto chyba nigdy nie uczestniczył w żadnym spotkaniu.
Hania napisał(a): Chcesz zarobkowac na genealogii to Zarzad nie jest miejscem dla ciebie.
Nikt z Zarzadu nie powinien tego czynic...

Nie chcę dyskutować o tym, dlaczego mielibyśmy zabraniać członkom Zarządu czegoś do czego mają prawo szeregowi członkowie Towarzystwa. Bardziej zastanawia mnie to, dlaczego prawa i zakazy ma narzucać nam ktoś kto nie jest członkiem Towarzystwa.
Hania napisał(a):Tylko, ze gdzie jest etyka i uczciwosc ?

U autorów tego typu przedświąteczno-aferalnych postach nawet nie próbuję doszukiwać się etyki. A z uczciwością to pewnie tak jak z Pawlaka i Kargula sprawiedliwością, najważniejsze żeby była po ich stronie.

Re: Zarzuty do Zarządu

16 gru 2012, 17:27

Pan Krzysztof Dobrzyński ujął w prostych słowach samo sedno .

Od wielu lat zajmuję się dochodowym zajęciem -wynalazczością .
Jest to wielkie moje hobby .

A jednocześnie spory dochód .
Ale nie mam żadnych stresów jak to pogodzić .

Genealogia to wielkie hobby .Ale jak ktoś ma takie hobby a jeszcze zarabia na swojej wiedzy -nie kradnie i nie ma czego się wstydzić .
Wręcz przeciwnie .

Ave genealogia.

Re: Zarzuty do Zarządu

16 gru 2012, 17:46

Informuje, ze nie zaczelam tematu w tym tytule "Zarzuty do Zarzadu", zostal moj post przeniesiony
z innego tematu, wylaczajac go zupelnie z kontekstu.

Nawet Admin nie uczynil swojej powinnosci i nie oznajmil o tych
przenosinach tylko zaczal SWOJ nowy temat moim postem.

Zostal takze usuniety, post innej osoby /nie wazne przez kogo/ gdzie bylo zawarte cale meritum sprawy
dlaczego czlonkowie Zarzadu nie powinni zarabiac pieniedzy na genealogii.

Pisalam i pisze jako uzytkownik bo w styczniu tego roku wypisalam sie z WTG poniewaz
dla mnie czlonkostwo w WTG nie wiaze sie tylko z placeniem skladek.

Dla wielu genealogia wiaze sie nie rozlacznie z zyskami materialnymi
a dla mnie wiaze sie z zamilowaniem do historii rodzinnej i tej szerokopojetej.

Skoro Towarzystwo Genealogiczne-Gniazdo i jego Zarzad oraz czlonkowie uwazaja, ze
zarobkowanie na genealogii przez osoby reprezentujace Zarzad WTG jest jaknajbardziej
prawidlowe i nie widza w tym NIC zlego, ja nie mam NIC wiecej do powiedzenia.
Ostatnio edytowano 16 gru 2012, 23:30 przez Hania, łącznie edytowano 1 raz

Re: Uwagi do Zarządu

16 gru 2012, 18:06

Moim zdaniem sprawa jest bardzo jasna i zasadniczo cała dyskusja, na temat ewentualnej działalności gospodarczej w zakresie genealogii przez członków zarządu, jest niepotrzebna. Zarówno Statut WTG, Prawo o stowarzyszeniach czy Ustawa o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, nie przewidują takiego ograniczenia dla członków zarządu jakiegokolwiek stowarzyszenia. Skoro Stowarzyszenie zostało zarejestrowane, to znaczy, że odpowiedni sąd rejestrowy nie dopatrzył się uchybień w statucie. Kwestia zatem regulacji takiego problemu leży w kompetencji walnego zgromadzenia członków stowarzyszenia, które może, ale nie musi, uchwalić takie ograniczenie.
Ja osobiście wyrażam na ten temat pogląd bardzo zbieżny z poglądem Krzysztofa ( Dobrzyńskiego).

Re: Uwagi do Zarządu

16 gru 2012, 20:04

Jeśli członek zarządu wykorzystywałby że tak powiem infrastrukturę stowarzyszenia i kontakty do pozyskiwania klientów i zleceń, to byłoby to nieetyczne, nielojalne. Więc jest jakiś potencjalny konflikt interesów. Ale dotyczyłoby to tylko sytuacji, w której owa osoba sama prowadziłaby firmę tego typu, co łączy się z aktywnym zdobywaniem klientów - sytuacja przedsiębiorcy. Od takiej sytuacji daleko jest do stanu faktycznego w przypadku WTG. Nie widzę nic złego w okazjonalnym wykonaniu poszukiwania na rzecz przedsiębiorcy - a nie prywatnego klienta, to bardzo duża różnica wbrew pozorom - nie ma nic niewłaściwego w wykonaniu takiej usługi czy konsultacji, choćby i odpłatnie.

Czyli osoby prowadzącej firmę "poszukiwania przodków" istotnie nie widziałbym w Zarządzie. Ale do tej konkretnej sytuacji to się nie stosuje, więc przesadą byłoby moim zdaniem się czepiać. Dajmy temu lepiej spokój.

Re: Uwagi do Zarządu

16 gru 2012, 20:14

Słuszna racja to już jest nudne.Irena

Re: Uwagi do zarzadu

16 gru 2012, 21:25

Dajcie sobie "pyrki" już spokój z tymi pomówienianiam i obmowami. Dość tej naszej "tradycji" : człowiek człowiekowi wilkiem, teraz czas na mikołajki, dziadki mrozy i do siego roku. Pozdrawiam: Pyra z Gdańska.

Re: Uwagi do Zarządu

17 gru 2012, 01:30

Łukasz Bielecki napisał(a):Jeśli członek zarządu wykorzystywałby że tak powiem infrastrukturę stowarzyszenia i kontakty do pozyskiwania klientów i zleceń, to byłoby to nieetyczne, nielojalne. Więc jest jakiś potencjalny konflikt interesów.

To jest sedno sprawy, jeśli takowa istnieje, bo dopiero z Waszych postów dowiaduję się, że taka sprawa może być.
Z niektórymi powyższymi postami nie mogę się zgodzić, bo nie mam prawa (i nie śmiałabym) ingerować w życie prywatne (i/lub zawodowe) gniazdowiczów i forumowiczów.
Odpowiedz