Ciekawe historie, ciekawe miejsca, biografie ciekawych osób związanych z Wielkopolską, historie rodzinne, artykuły o genealogii.
Odpowiedz

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

23 maja 2018, 11:00

cd. rok 1882

Numer 58


Przybyli do Poznania

dnia 9go Marca.


Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Stabrowski i
Zimmermann z Kcyni,
Klug z Berlina,
Puciński.z Królestwa Polskiego,
Korzeniewski z Wojnowa,
Borodziez z żoną z Chełmna,
Starorypiński z Kowalewa,
Silberstein c Berliaa,
Wize z Michorzewa,
Łanowski z Kromolic,
Pętkowski z Nożyczyna,
Gólos z Królestwa Polskiego,
Dr. Knypiński z Pobiedzisk.
...
Wiadomości potoczne.
Piątek, 10go Marca.


+ Tomasz Mroczkowski, weteran i oficer z r. 1831go umarł w Krakowie, w szpitalu św. Łazarza, w 82gim roku życia swego.
...
- Sąd w Pile sądził dnia 4go bm. jeden z rzadszych wypadków: umyślne kaleczenie się dla uniknięcia wojskowości. Obżałowanym jest owczarek E. z Klępicza Tenże rzekomo już od dwóch lat chory na oczy, leczył takowe jakąś wodą uzdrawiającą. Gdy wyższa komisyja wojskowa zarządziła badania lekarskie, ujrzano w kącikach ócz coś czarno niebieskiego. Była to prymKa, czyli tabaka do żucia. Od tej substancyji zaczerwieniły się silnie powieki, a z ócz ciekły łzy i ropa je okrywała. Obźałowanego skazano na kwartał więzienia i utratę na rok praw honorowych obywatelskich.
...
- Nowa cukrownia ma stanąć we Wyrzysku; obywatele tamtejszego powiatu zjechali się już celem porozumienia się o dostawie ćwikły.

- Cukrownia w Kowalewie, spółka akcyjna zawiązała się i ukonstytuowała ostatecznie dnia 6go bm. Notaryjalnie stwierdzono, że kapitał akcyjny przez rozkupienie akcyji pokryty, a jedna dziesiąta na każdą akcyją zapłaconą została. Posiedzenie odbyło się na dworcu koleji żelaznej, a po wybraniu zarządu i rady nadzorczej zasiedli zebrani do wspónej kolacyji. Z Polaków, ile wiemy, nikt do towarzystwa tego nie przystąpił.
...
- W Raciborzu otrzymał pewien kapitan list z groźbą, że zostanie zabity, jeżeli się nie będzie lepiej obchodził z żołnierzami.
...
+ Śp. Prot. Żuk Skarszewski umarł dnia 3go bm. w Przyszowej, pow. limanowskim w 62gim roku życia. Był to wielce zasłużony obywatel, który mianowicie nad oświatą ludu swego pracował.

Ród Żuk Skarszewskich:
http://www.malopolska.org/images/pliki/ ... 5_2013.pdf
Przyszowa od str.177 (157)
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

23 maja 2018, 12:46

cd. rok 1882

Numer 59


Przybyli do Poznania

dnia 10go Marca.


Bazar.
Pani Koczorowska z Bruczkowa,
Pani Stablewska z Jaraczewa,
Pani Kierska z Brzeźna,
Hr. Skarbek z Królestwa Polskiego,
Zakrzewski z Budzynia,
Hr. Kwilecki z Oporqwa.
Rychlowski z Drobnina.
Zabłocki z Rybna.
Zółtowski z Myszkowa.
Chłapowski z Sośnicy.
Stablewski z Zalesia.

Grand Hotel de France.
Rehbinder z Królestwa.
Fuss z żoną z Paradyża.
Panna Siedmiogrodzka z Paradyża.
Gutowzki z żoną ze Smuszewa.
Hr. Poniński z żoną z Dominowa.
Dobrowolski z Królestwa.
Waligórski ze Skórzewa.
Janasz z Królestwa.
Fernbach z żoną Berlina.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Dr. Tomaszkiewicz i
Prądzyńeki ze Studzienca,
Rozciszewiki z Koszut,
Bemer z Lipska,
Deichsel ze Szczecina,
Generowicz z Luciu,
Sikorski z Królestwa,
Luciński z Młynowa.

Hotel de Rome.
Hauffe z żoną z Tłukawy,
Becker z córką z Kobylnik,
Jagów z Roścmna,
Muller z Ostrowa,
Schulz z Wrocławia,
Kahl ze 8kwierzyny n.W.,
Asch z Poznania,
Gross z Pforzheimu,
Feldmann z Osterody n.H.,
Fleiscbmann z Norymbergii,
Adams z Greiz,
Lewin z Berlina,
Brauning z Hanau,
Strom ze Sztutgartu,
Trompeter ze Solingen,
Goldstein z Berlina,
Dröscher z Tangermünde.
Remer z Bremy.
Major z Fürth.
...
Szarada.

Pierwszy i czwarte smacznie się zajada,
Gdy je kucharz przyrządzi, potrawa nie lada,
Drugie, trzecie i czwarte do jazdy, wygody,
Wszystko u pań dla zdrowia, lecz także dla mody.
...
Znaczenie szarady z nru 53go "Gońca W.":

Kozielsko.


Powracając w przeszłym roku z pola z dzbanuszkami,
Przestraszona z mym braciszkiem, bo "kozioł" za nami,
Schronilim się do ogródka naszego sąsiada;
Już nie miałam strachu tyle, ale byłam rada.
Kozieł beczy, więc ja przez płot rzuciłam mu "zielsko",
A tak sądzę, że znaczenie szarady "Kozielsko"
Wieś w powiecie Wągrowieckim, i to wieś kościelna,
Gdzie wiarusów nie braknie, młodzież nasza dzielna.
Samostrzel. Zosia Karasińska.

Oprócz tego trafne rozwiązania nadesłali pp.:
Jan Wolniewicz ze Zaniemyśla,
Władzio Konieczny z Kostrzyna,
J. i Teofil Stypczyńscy i
Fr. Wagner z Zaniemyśla,
St. Botwiński z Losińca.
...
Wiadomości potoczne.
Sobota, 11go Marca


- Nową ulicę proponują mieszkańcy tutejsi od chlebowych budek do Wolnicy.
...
- Przyszłe manewra w naszych stronach mają być następujące: W Piątek 8go Września wielka parada Vgo korpusu pod miastem Wołowem na Ślązku, 11go i 12go 6ty korpus między Wrocławiem a Oleśnicą; między 14tym a 16tym Wrześniem oba korpusy stoczą ze sobą walkę na Psiem Polu, przyczym główne punkta będą: Trzebnica, Psie Pole i Oleśnica. Cesarz Wilhelm wraz z dworem będzie wtenczas mieszkał we Wrocławiu.
...
- Wczoraj o godz. 5tej po obiedzie wózek jakiś jednokonny przejechał na św. Marcinie podbiegające, może 8 letnie dziecko, przez prawą nogę. Matki, które dzieci swojich nie prowadzą za rękę i nie pilnują powinny być karane za opieszałość i lekkomyślny powód do kalectwa.
Wszakże psa prowadzi się na sznurku, jeżeli się nie chce, żeby mu się co złego przytrafiło, cóż dopiero za troskliwość powinna być około dzieci u matek i piastunek.
...
- W gimnazyjum inowrocławskim złożył egzamin abituryencki Polak, p. Wieczorkiewicz.
...
- + Syców, 8go Marca. Dziś rano znaleziono dziedzica Sycowa etc. księcia Birona von Kurland
nieżywego. - Kolej wrocławsko-warszawska odebrała już wiadomości, że jutro będą tu przejeżdżać książęta, krewni zmarłego. O reszcie i pogrzebie później.
...
- Już od lat kilku istnieje myśl wzniesienia w mieście Poznaniu trzeciego gimnazyjum, ile że dwa tutaj istniejące wraz ze szkołą realną są wielce przepełnione. Brakowało tylko dotąd odpowiedniego miejsca na pobudowanie gmachu gimnazyjalnego, a i ceny gruntów dość wysokie miejsc dogodnych nie pozwoliły obierać Podobno władze szkolne, korzystając ze sposobności, chcą będący obecnie do nabycia zamek na górze króla Przemysława pozyskać dla założenia w nim nowego gimnazyjum.
...
- Taryfa kata.
Niedawno w Darmsztadzie, w Archiwum miejskiem, odszukano ciekawy dokument; jest nim taryfa kata, wprawdzie nie posiadająca daty, ale jak przypuszczają, pochodząca z XVII wieku.
Taryfa ta tak się przedstawia:
Za ugotowanie delikwenta w oleju 24 złote,
za ćwiartowanie 15 złotych,
za ucięcie głowy 15 złotych 30 groszy,
za tłuczenie kołem 5 złotych 30 groszy,
za wbicie na pal 5 zł.,
za spalenie żywcem 14 zł.,
za powieszenie 10 zł.,
za pochowanie ciała straconego l zł.,
za bytność przy torturach 2 zł.,
za nakładanie hiszpańskich trzewików (rodzaj tortury) 2 zł.,
za wyciąganie i łamanie stawów 5 zł.,
za nakładanie na szyję obręczy l zł.,
za bicie batogami 3 zł., 30 groszy,
za piętnowanie na plecach lub policzkach 5 zł.,
za odcięcie nosa lub uszu 5 złotych.
Prócz oznaczonego honoraryum kat używał bezpłatnego mieszkania i za każdą egzekucyą odbierał osobne gratyfikacye na kawę.
Z tego się okazuje, iż najtańszą śmiercią było wbicie na pal.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

23 maja 2018, 15:17

STRASZNE tortury na usmiercenie...

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

24 maja 2018, 22:09

cd. rok 1882

Numer 60


Przybyli do Poznania

dnia 12go Marca.


Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Ponikierski i
Skąpski z Wiśniewa,
Dr. Węcelewski z żoną ze Środy,
Pani Ertel z Antonina,
Knappe z Rakoniewic,
Richter z fsm. z Pniew.
Chormański z Lwowa,
Giesel z Drezna,
Rychłowski z Król. Polskiego.
Baese z Bydgoszczy,
Dr. Górski ze Stęszewa
Katerla z Michalczy,
Buchowski z Jagniewic.
Paui Głowacka z Kostrzyną,
Studenci Jankowski,
Ornass i
Łukowicz z Wrocławia,
Motylęwski z Kuczkowa,
Liske z Rzymu,
Starorypiński z Kowalewa

Hotel de Rome.
Kotze ze Sierakowa,
Weisbach z Legnicy,
Juntke z Legnicy,
Mitschke Collande ze Śremu,
Kaehler z Kilonii,
Ueberlo z Grodziska,
Hundrich z Berlina,
Nieżychowski z Granówka,
Schröter z Góry,
abiturent Schröter z Góry,
Jarlik z Berlina.
Müntz Lipska,
Tressler z Offenbachu,
Stein z Berlina,
Jonas z Berlina,
Ries z Elbinga,
Dresdner z Głogowa,
Fromm z Kitzingen,
Baerwald z Berlina,
Rutte z Wiednia,
Pani Engłander z Chodzieży,
Panna Hirschberg z Czarnkowa,
Mimdry z Gera,
Greifenhagen ze Zgorzelicy,
Wolfgramm z Gubeny,
Krotowski z Berliua,
Fechner ze Śremu.
...
Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 13go Marca


- Jest zamiar, aby w Głównie pod Poznaniem nad Wartą wystawić wielką fabrykę cukru z mączki, jako też i mączki kartoflanej; do fabryki tej zaprowadzonoby liniją koleji żelaznej, aby surowe materyjały wprost do niej przewozić. Projekt ten ma przyjść podobno jeszcze w tym roku do skutku.
...
- Sędzia okręgowy, p. Binkowski, przesadzpny został z Poznania do Piły.
...
- W dawniejszej wili pana Hoffmana koło Bartoldowa założony zostanie ogród publiczny i restauracyja pod nazwiskiem "Nowy świat" utworzonym zakład ten zostanie w pierwsze święto wielkanocne.
...
- W Szymonkach pod Jutrosinem spaliły się w nocy z 7go na 8go bm. zabudowania gospodarskie Szybernego.
Bydło zdołano z wielkiem narażeniem się wyratować.
...
- Ośmioletnia męczennica.
W małej wiosce odeskiej guberni, we dworze jednego z włościan znaleziono w budzie psa pilnującego domostwa 8letnią dziewczynkę, która w budzie tej, jak się okazało później, przeżyła nie opuszczając jej wcale, lat 5. Na trop tej zbrodni wpadła jedna z włościanek, szukając zaginionej kury. Skoro doszła do budy psa, sądząc że może kura tam się skryła, usłyszała w niej dziwne jakieś dźwięki, a zajrzawszy przez niewielki otwór budy, dojrzała stworzenie jakieś do psa bynajmniej nie podobne. Włościanka bezzwłocznie zawiadomiła o tem miejscowego urzędnika, który po przekonaniu się naocznem dał znać władzy właściwej.
Śledztwo sądowe wykryło, iż włościanin ów, ożeniwszy się powtórnie, trzechletnią córeczkę z pierwszego małżeństwa, tylko co zaczynającą chodzić, zamknął w psiej budzie, stojącej w oddalonym kącie domostwa.
Dziecko przez 5 lat żyło razem z psem, jedzenie podawano mu raz dziennie w glinianej czasce, jeżeli jedzeniem nazwać można trochę zamarzniętej wody z kawałkami pływających w niej surowych kartofli - tę strawę bowiem znalazły w czarce władze sądowe. Dziewczynka była bez wszelkiej odzieży; wyniesiona na powietrze i postawiona na ziemię chodzić tylko mogła na czworakach, wydawała przytem jakieś niezrozumiałe dźwięki.
Obecny śledztwu lekarz kazał ją zważyć - waga 8-letniego dziecka wynosiła 10 funtów !
Od zupełnego zmarznięcia chronił dziecko pies. Sąsiedni włościanie zeznali przed sądem, że nieraz słyszeli podczas silnych mrozów w psiej budzie dziwnie żałosne głosy nie będące ni płaczem, ni też szczekaniem.
Oskarżeni o to okrucieństwo ojciec i macocha biednej męczennicy zapierają się wszelkiej winy.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

25 maja 2018, 07:02

"Sąsiedni włościanie zeznali przed sądem, że nieraz słyszeli
podczas silnych mrozów w psiej budzie dziwnie żałosne głosy
nie będące ni płaczem, ni też szczekaniem."......
....ale zadnego zainteresowania przez 5 lat :!:

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

25 maja 2018, 21:28

cd. rok 1882

Numer 61


Przybyli do Poznania

dnia 13go Marca.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Kurowski ze Żabna,
Dr. Pajzderski z Łęgu,
Borodicz z żoną z Chełmna,
Cohn z Wrocłąwia,
Astmann z Wieduia,
ksiądz prob Chybicki,.
0brębowicz i
Piotrowski ze Stęszewa
Rychłowski z Głuszyny,
Gebauer z Berlina,
Rubach ze Sławoszewa,
Czerwiński z Grabiu.

Hotel de Rome.

Gesler z Berlina,
Szamotulski z siostrą z Pniew,
Morese z Głogowa,
Salomon z Berlina,
Vogt z Berlina,
Krüger z Berlina,
Riess z Berlina,
Nicolai z Lipska,
Sauerbeck z Mannheimu.
Rüchter ze Solingen
Voigtmann z Lipska,
Schultze z Berlina,
Bock z Wrocławia,
Steinitz z Legnicy.
Gandil z Säckingen.
Michel z Budzisza.
...
Wiadomości potoczne.
Wtorek, 14go Marca.


- Meteor w Poznaniu.
Wczorąj o trzy kwadranse na 9tą, wieczorem widziano tu następujące zjawisko napowietrzne.
Sprawozdawca nasz, stojąc przy ujściu ulicy Tumskiej na placu przed kanoniją proboszcza katedralnego i mając katedrę przed oczyma, ujrzał nad dachem kanoniji, a więc prosto na północy, jakby gwiazdę spadającą, bardzo jasną. Ta gwiazda wybuchnęła po dwakroć płomieniem czerwonym i niebieskim, poczem zniknęła, spadając ku zachodowi.
Czytelnicy nasi z okolicy Pobiedzisk i Owińsk możeby nam donieśli, czy to zjawisko widzieli i w której stronie.
...
+ Dnia l2go bm. umarła śp. Katarzyna z Pawłowskich Wolszleger. Pogrzeb odbędzie się w Środę o godz. 4tej po poł.
Katarzyna Wollszlegier z d. Pawłowska, U.S.C. Poznań, akt zgonu Nr.364:
https://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4 ... NAx7ON1-RA
...
+ Dnia 11go bm umarł po ciężkiej operacyji 12letni Bronisław Sawicki.
Bronisław Sawicki, U.S.C. Poznań, akt zgonu Nr.351:
https://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4 ... KPixuHxxcg
...
- W Raszkowie osiedlił się pan dr. J. Rowiecki.
...
- Na tutejszym dworcu koleji żelaznej widziano w Sobotę 11go bm 40 osób polskiej narodowości z rozmąjitych wiosek Księztwa, wyjeżdżąjąc do Ameryki.
...
- Pan dr. Cybichowski przeniesiony został z gimnazyjum tutejszego Maryji Magdaleny do gimnazyjum w Inowrocławiu na miejsce opróżnione przez śmierć śp. prof. dr. Czaplickiego.
...
- W szkole na Jerzycach, największej w całem W. Ks. Poznańskiem uczy obecnie nauczycieli 10; 9ty nauczyciel, Kaczmarek, został z Szelejewa, pow. Krotoszyńskiego od 1 Lutego, a 10 nauczyciel, Kloss z Tadeuszowa, pow. Średzki, został od 15go Lutego rb. zastępczo ustanowieni.
...
+ Znany profesor muzyki, Teodor Kullak, umarł niedawno w Berlinie; zmarły urodził się roku 1818 w Krotoszynie.
Namiestnik Księztwa Poznańskiego książę Antoni Radziwiłł odkrył jego niezwykły talent do muzyki, opiekował się nim aż do swojej śmierci. Konserwatoryjum jego objął syn jego, Franciszek Kullak.
https://en.wikipedia.org/wiki/Theodor_Kullak
Theodor Kullak *12.09.1818 Krotoszyn, +01.03.1882 Berlin (...)
https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Kulla ... 28855.html
Kullak Theodor, ur. 12 IX 1818, Krotoszyn (niem. Krotfeld), zm. 1 III 1882, Berlin, pianista i kompozytor niemiecki;
współzał. konserwatorium w Berlinie; utwory gł. fortepianowe (koncert, etiudy, miniatury).
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

26 maja 2018, 19:09

cd. rok 1882

Numer 62


Przybyli do Poznania

dnia 14go Marca.

Bazar
Pani hr. Bnińska z Guttów,
Pani Sucret z Wróblewa,
Pani Kosińska z Połażejewa,
Hr Skarbek z Królestwa.
Wolniewicz z Źrenicy,
Moszczyński z Niemczynka,
Niemojowski z Dzierżchnicy,
Moszczeński z żona z Wiatrowa,
Stablewski z Dobczyna,
Tulewicz z Kórnika,
Hr. Bninski z Buszewa,
Niemojowski z Pogrzybowa.

Hotel de Rome.
Pani Bojanowska z Krzekotowic,
Moritz z Drezna,
Thilemann z Wrocławia,
Fellwock z Gotha,
Schütz z Berlina,
Saling z Norymbergii,
Lisko ze Zgorzelicy,
Dule z Berlina,
Koch z Moguncyi,
Krakauer z Berlina,
Fuss z Reims,
Minck z Berlina,
Lode z Berlina,
Hirschhorn z Mannheimu,
Hertz z Akwisgranu.
...
Wiadomości potoczne.
Środa, 15go Marca


+ Ks. Jan Nepomucen Okoniewski, wysłużony kapłan Jubilat, umarł dnia 9go bm. o godz. 11stej wieczorem w Żarnowcu po długiej słabości, opatrzony sakramentami Św., w 82 roku życia, a 51szym kapłaństwa.
Wyświęcony pierwotnie tylko do odprawiania mszy Św., przez najdłuższy czas kapłaństwa swojego był pomocnikiem śp. ks. prob. Białka przy poklasztornym kościele w Żarnowcu.
W roku 1869 zamieszkał w zakładzie księży wysłużonych w Zamartem.
Ztamtąd na początku r. 1876 przez władzę świecką wraz z innymi tam się znąjdąjącymi duchownymi wydalony, znalazł przytułek u teraźniejszego proboszcza żarnowskiego, u którego też umarł.
...
- W roku bieżącym dyrekcyja poczty ma 20 listowych wiejskich zaopatrzyć wozami, aby listy pomiędzy ludnością wiejską prędzej mogły być rozdawanymi; zarazem na wozy te będą przyjmowani podróżni.
...
- Podobno ministerstwo przystało nu budowę koleji żelaznej z Lesma na Krotoszyn i Ostrowo.
Będzie to zysk nie mały dla tych okolic, albowiem przez to zyskają one łatwiejszy wywóz zboża po za granice W. Ks. Pomańskiego. Wywóz ten corocznie jest bardzo znaczny.
...
- Potomek Lutra w dwunastem pokoleniu, Wolters, mieszka w Stuttgardzie i grywa na tamecznej scenie ... role bohaterskie !
Ostatni potomek Lutra w liniji męzkiej zmarł w Lipsku 1720 r.
...
- Księżom Bronisławowi Rybickiemu i Janowi Wesołowskiemu pozwolono mowo na pobyt we W. Ks. Poznańskiem, z wyjątkiem pow. szamotuIskiego i pleszewskiego.
Ks. Bronisław Rybicki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3906

Ks. Jan Wesołowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4975
...
- Dnia 14go bm. około godz. 4tej po poł. spaliła się w Osiecznie owczarnia gospodarza Adama Mrugalskiego. Spłonęło zarazem 10 kóp słomy i wszystkie tam się znajdujące zapasy paszy. Aresztowano pewnego robotnika z Kłody jako podejrzanego o podpalenie, ile że tenże o podpalenie kilkakrotnie był karany.
...
- Inspektorowi powiatowemu szkolnemu Hubertowi oddano na czas pewien inspekcyja, lokalną nad szkołami symultannemi.w Strzyżewie, pow. Odolanowski.
...
- Miejsce urodzenia Homera.
Wiadomo, że z miast greckich od niepamiętnych czasów o zaszczyt wydania na świat króla wszystkich poetów zacięty wiedzie się spór. Mnich Rokoś oznajmia obecnie iż w odnalezionym przezeń manuskrypcie Iliady jest nietylko nazwisko miasta, w którem się urodził, lecz i imiona jego rodziców. Miastem ma być Itaka, gdzie Homer też zebrał materyjał do Iliady.
Ojciec nazywał się Philomenos, a matka Chriseis.
Rokoś ma wkrótce twierdzenia swoje poprzeć niezbitemi dowodami.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Homer
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

29 maja 2018, 09:40

cd. rok 1882

Numer 63


Przybyli do Poznania

dnia 15go Marca.

Grand Hotel de France.
Hr. Potocki z Królestwa,
Hulewicz z Paruszewa,
Parczewski z Belna,
Dąmbski z fam. z Królestwa,
Detring z Blumenwis.
Sczaniecki z Międzychoda,
hr. Stan. Plater z Góry,
Sypniewski z Berlina,
Znaniecki z żoną z Królestwa.
Guttry z Paryża.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Ksiądz prob. Zingler ze Zytowiecka,
Münch z Liepe,
Rakowski z Grodziszczka,
Seepolt z Berlina,
Weinstock z Monachium,
Karpiński z Pokrzywnicy,
Preuss z Trzemeszna,
Pajzderski z Lęgu,
Kirsten z Czarnkowa,
Simon z Leszna,
Müller z Wrocławia,
Starorypiński z Prus Zach.
Krajewicz ze Śremu,
Kempner z Warszawy,
Welczewski z żoną z Wronek.

Hotel de Rome.
Riemanu z żoną z Wir,
Kömmer z Wrocławia,
Toboll z Piły,
Stein ze Szczecina,
Ebert z Bielefeldu,
Freund ze Schneebergu,
Haarhaus z Berlina,
Daehmel z Rawicza,
Schweitzer z Berlina,
Heiner z Berlina,
Sello z Berlina,
Niemack z Berlina,
Stein z Berlina,
Schaefer z Elberfeldu
Garfey z Hirschbergu.
...
Wiadomości potoczne.
Czwartek, 16go Marca


- Skutkiem uderzenia w głowę przez spadającą doniczkę z 3go piętra na Małych Garbarach zmarł powien 71etni chłopiec na wstrząśnienie mózgu. Sprawa ta zapewne pójdzie przed sądy i niech ten smutny wypadek będzie przestrogą, aby kwiatów z doniczkami nie wystawiać bez potrzebnych środków ostrożności.
...
- Z abituryjentów w tutejszej szkołe realnej dwóch zostało uwolnionych od egzaminu ustnego jednym z nich jest Polak, Franciszek Łubieński
...
- Zakrzewo pod Kłeckiem. Muszę Panu Redaktorowi donieść iż tę samą gwiazdę (meteora) widziałem i ja wraz z mojemi ludźmi.
Była ona czerwona jak ogień, a z niej wychodziły promienie niebieskie; okropne wrażenie sprawiła ona na patrzących.
U mnie było po 8mej wieczorem. M. K.
...
- Oleśnica dnia 12go Marca. 8go bm. wieczorem o 7mej godz. wracała lokomotywa od roboczego pociągu ze Sycowa tudotąd. WrocławskoWarszawska kolej jako drugorzędna, nie ma na wszystkich przełazach i przejazdach strażników, natomiast parowóz ogłasza dzwonkiem swe nadejście
Pomiędzy Cieślami (Zessel) a Oleśnicą przejeżdżał czy śpiący, czy pijany gbur dwukonnym wozem w chwili kiedy pociąg nadjeżdżał lokomotywa szarpnęła wóz za zadnie koła, konie się strachły i poszły z połową naprzód, nieprzytomny zaś właściciel czy woźnica wyskoczywszy piorunem ze swego woza, przeleżał pomiędzy szynami, dopóki lokomotywa nie przejechała. Maszynista zatrzymawszy pociąg, był pewnym, że znajdzie na torze kolejowym trupa, a tu człowiek przebudził się tym niezwykłym napadem - zaczął przecierać oczy nie mogąc sobie wytłómaczyć, co się to stało. Jest to fakt istotny.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

29 maja 2018, 16:40

cd. rok 1882

Numer 64


Przybyli do Poznania

dnia 16go Marca.

Grand Hotel de France.
Hr.Potworówski ze Zielęcina,
Wybicki z Prus Zach.
Hulewicz z żona. z Mlodziejewic,
Dobrzycki z Bablin,
Kggers z Kreuznach
Goette z Berlina.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Dr. Tomaszkiewicz z fam. ze Studzieńca,
Dr Ziółkowski z Rogoźna,
Kubiak z Poświętnego,
Duetsclike z żoną z Rombczyna,
Wachter z Wrocławia,
Prengę z Westfalii,
Brauer z Carlsthal,
Tomaszewski ze Środy.

Hotel de Rome.
Baron Massenbach Białegokoszu,
Jaensch z Paulswiesen,
Jeschke z Białęczyna,
Winterfeld z Komornik,
Winterfeld z Przepędowa,
Pani Daum z córką z Kiełpina,
Gesehen z Gorzewa,
Dehne z Hali n. Salą,
Engels z Remscheid,
Plambeck z Zelle,
Peters z Berlina,
Deckert z Arnstadtu,
Schmidt z Wrocławia,
Hohlweg z Norymbergi,
Ostmann z Annabergu,
Wissenbach z Wetzlar.
Hirsch z Buku.
Kühne z Berlina.
...
Wiadomości potoczne.
Piątek, 16go Marca.


+ Dnia 15 Marca rb. umarła w Gnieźnie śp. Józefa s Korytowskich Jasińska.
Józefa Jasińska z d. Korytowska, U.S.C. Gniezno, akt zgonu Nr.63:
https://szukajwarchiwach.pl/53/1853/0/4 ... qwK8GRcjNA
...
- Nową księgarnią, oraz skład nut, wypożyczalnią takowych, jako tez czytelnią polską, francuzką, angielską i niemiecką zakłada pan A Cybulski z dniem 1go Kwietnia rb. w hotelu francuskim, na co zwracamy uwagę, szystkich naszych czytelników tak miejscowych jak i zamiejscowych.
Nowemu przedsiębiorstwu: Szczęść Boże !
...
- W Grzebienisku zostanie wybudowany w tym roku nowy dom szkolny, oraz zawakuje posada drugiego nauczyciela.
...
- Z okolic Kcyni i Nakła bardzo wiele osób wychodzi do Ameryki, nieraz całe familije nawet z małemi dziećmi. Zeszłego Czwartku przeszło 60 osób wyjechało na Berlin i Bremę.
...
- + W Pleszewie odbędzie się za duszę śp. Andrzeja Prejbisza nabożeństwo żałobne dnia 21go hm. o godz. 9tej z rana.
Andrzej Prejbisz, U.S.C. Pleszew, akt zgonu Nr.31:
https://szukajwarchiwach.pl/11/735/0/3/ ... qwK8GRcjNA
...
Z nad Noteci, dnia 10 Marca 1882.

Wędrówki do Ameryki są u nas na porządku dziennym. Pcha się i tłoczy tej nędzy coraz więcej za morze, a na Wielkanoc wybiera się tam dotąd liczba okropna. Co to w końcu będzie? każdy się pyta, lecz któż jest w stanie dać prawdziwie dobrą odpowiedź?
Powietrze u nas, jak niezawodnie i w innych częściach naszego Księztwa, łagodne i miłe. Tysiące dzikich gęsi i żórawi ciągnie z wesołym krzykiem nad naszą wioską i okolicą, śpiesząc do swych starych gniazd na łąkach nadnoteckich.
Żaby wieczorem już na dobre się odzywają, a co najnadzwyczajniejsze, to że dziś właśnie już i jaskółka, siedząc u mnie na ramie okna, witała mię swóm świergotaniem. Co nam te wszystkie wybryki natury przyniosą, złe czy też dobre? Bogu to tylko wiadomem. Umysły nasze bardzo zdziwione mową Skobielewa. Niejeden już widzi przeciągające hufce tu Moskali, Francuzów, Austryjaków, Prusaków, Duńczyków i sam już nie wie dokładnie, jakich tam żołnierzy. Trzeba tylko się przysłuchać jak mądrze umieją rozprawiać o przyszłej wojnie, mianowicie tacy, którzy w roku 66 lub 70 wojny, choć z daleka tylko widzieli, leżące gdzie pod kamieniem lub drzewem.
Wczoraj zdarzył tu w naszej okolicy bardzo smutny wypadek, którego wynikiem będzie niezawodnie śmierć gospodarza, ojca kilkorga dzieci.
Przebieg sprawy jest następujący:
W Jadwidze, kolonii nad koleją berlińską czyli wschodnią, pogniewał się gospodarz Neydy z komornikiem Kaczmarkiem o płot.
Od słów przyszło do czynu i Kaczmarek uderzył kawałem drewna czy też toporkiem gospodarza Neydy tak nieszczęśliwie w głowę, iż położył go prawie trupem na miejscu.
Przywieziony lekarz oświadczył, że wielkiej nadziei nie masz, aby Neydy wyszedł szczęśliwie z tej choroby, dla tego że czaszka pękła i krew wylała się do wnętrza głowy.
Neydy leży od wczoraj południa bez najmniejszej przytomności i władzy.
Kaczmarka podobno zaraz aresztowano.
Jak się ta smutna historya skończy, doniosę swego czasu. Takie to są skutki popędliwości!
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

29 maja 2018, 23:52

cd. rok 1882

Numer 65

Wiadomości potoczne.

Sobota, 18go Marca


- Profesorowi Józefowi Malczewskiemu, weteranowi, w dniu Jego Imienin zasyła serdeczne życzenia liczne grono wdzięcznych uczniów i przyjaciół
...
- Dochodzi nas bardzo pocieszająca wiadomość, że majątek Wincentów, 400 mórg gruntu, z przynależnymi budynkami przeszedł z rąk p. Heppnera, izraelity, w ręce p. Stablewskiego z Chytrowa.
...
- Z pod Gostynia, dnia 17go Marca.
Przedwczorajszej nocy okrzyk "gore" przebudził prawie całą okolicę, a na niebie ukazała się okropna łuna.
Paliła się Dąbrówka, folwark do p. St. Stablewskiego należący.
Ogień zniszczył stodołę napełnioną sianem i owczarnią, a w niej przeszło 240 owiec rambonilletów.
Energiji okolicznych urzędników, a zwłaszcza odwadze p. Logi z Godurowa, zawdzięczać tylko można, że dwa stada owiec szczęśliwie wyprowadzono, a miejscowemu urzędnikowi, p. William udało się pospuszczać opasy i bydło ordynaryjne i uprowadzić z płomieni; czyn ten byłby życiem przypłacił.
Resztę budynków uratować zdołano. Z licznych sikawek stawiła się pierwsza z Piasków, druga ze Smogorzewa, trzecia z Jeżewa, czwarta z o dwie mile odległych Chocieszewic.

W naszej okolicy okropne wzburzenie panuje z powodu licznych bezimiennych denuncyjacyji na jednego z nauczycieli, których władza dochodzi.
Tego denuncyjanta, którego zresztą łatwo wykryć, koniecznie ukarać by należało.
...
- W Trzemesznie spaliła się w ostatnią Niedzielę, o godz. 9tej wieczorem stodoła obywatela, pana Piechockiego; ogień zdaje się, iż był podłożony.
...
- Paruszewo pod Strzałkowem.
Na życzenie Szan. Redakcyji "Gońca W." donoszę uprzejmie, że to samo zjawisko napowietrzne i o tym samym czasie, co w Poznaniu widziałam tutaj także; była to spadająca wielka gwiazda jasna, z której wybuchły dwa płomienie, tak iż na chwilę zupełnie zrobiło się jasno; było to w stronie północy. H J.
...
- W Dąmbrówce pod Dolskiem, majętności należącej do p. Stabłewskiego z Zalesia, wybuchł dnia 15go bm. pożar; podobny cały folwark stał się pastwą płomieni.
...
- Nowy sposób samobójstwa.
Morderca śp. Michała Wolszlegra, Jan Thimm, usiłował 13go bm. w celi więzienia chojnickiego odebrać sobie życie
przez przegryzienie żył u rąk, lecz przeszkodzono mu w tym zamachu samobójczym.
...
Szarada.

Pierwsze będzie
W liter rzędzie,
Wspak drugi jenerał polski,
Całość patryjota moskiewski.
...
Znaczenie szarady z nru 59go "Gońca W.":

Flakoniki.


Przyjechawszy do hotelu, stawiają mi flaki;
Zjadłem, wypił, zapłaciłem, jak poczciwiec jaki
Więc krzyknąłem na forszpaua: zaprzęgaj koniki
Pojedziemy do mej lubej - tu są flakoniki
Fiferycen pod Gromadnem. Stanisław Szperkowski.

Oprócz tego nadesłali trafne rozwiązania pp.:
W. Graczyńska z Oporowa,
Ignacy Łukomski z Radomierza,
A Skórnicki z Pniew,
Z. U. i
Wł. Szatkowski z Bnina.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

30 maja 2018, 14:11

cd. rok 1882

Numer 66


Przybyli do Poznania

dnia 19go Marca.

Bazar.

Pani hr. Kwilecka z Gosławic.
Dr. Szułdrzyński ze Siernik.
Żychliński z Twardowa.
Modlibowski z Gierłachowa.
Szenic z Koszkiew.
Dziembowski z Roszkowa
Koczorowski z synkiem z Czarnuszki,
Moszczeński z Rzeczycy.
Rychłowski z Drobnina.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Wierzbicki z Gniezna
Stefański z Wabcza
Drzewiecki z Król Polskiego
Kremski ze Zawady.
Gendeben z Wrocławia
Goślinowski z Dąbrówki.
Musiałkiewicz i
Junk z Mogilna,
Kiedrowski z Mieścisk.
Hoffmann z Dobrska
Tomaszewski z Inowrocławia.
Bucbowski z Pomarzanek.
Cwojdziński z Wilkowyi.
Wysogórski z Kwilcza.

Hotel de Rome.
Cegielski z Wódki.
Simundt z Wierzchosławic.
Pani Schwanke z Karsewa.
Baronowa Mattencloit z Paryża.
Bernkopf z Drezna.
Bluhm z Paryża.
Wolf z Norymbergi,.
Sprengel z Hanoweru.
Curitz z Hamburga.
Oppheim z Berlina.
Schwob z Berlina.
Jacobs z Królewca.
Güllich z Eisenach.
Jürges z Berlina.
Klotz ze Sztutgartu.
Lewinsohn ze Sztutgartu.
...
Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 20go Marca.


- Korespondent z nad mostu chwaliszowskigo donosi, że ów tort sławny, zrobiony w cukierni pana Niewiteckjego, a wysłany przez niego do Francyji dla Przełożonej w ochronce ś. Kaźmierza - takiem był arcydziełem, że uznauo za stosowną przesłać go w podarunku Nuncyjuszowi papiezkiemu w Paryżu, księdzu Czackiemu.
Cieszy nas, że poski Kunszt nawet nad Sekwaną i w stolicy wytworności takie znalazł uznanie.
...
+ Pan Beschorner, znany i poszukiwany dentysta poznański, umarł w Hali po operacyji rany, którą odniósł we wojnie francuzko- niemieckiej w bitwie pod Dijon. Przez trzy dni ciężko rannego pielęgnował jakiś stary Francuz, następnie zawieziono go do Karlaruhe i zrobiono operacyją, która się nie powiodła, gdyż tylko część kuli zdołano wydobyć z boku. Ranny przeleżał czas niejakiś w lazaretach berlińskim i poznańskim, poczem go zawieziono do ojca, dyrektora zakładu obłąkanych w Owińskach, który go, o ile się dało, wyrestaurował.
Rana odnawiała się przecież ustawicznie, wydzielając odłamki kości; staranne pielęgnowanie i częste używanie kąpieli zagranicznych utrzymały go jeszcze przez lat 11ście przy życiu.
Operacyja, która się okazała konieczną, spowodowała śmierć. Zmarły pozostawia żonę i dwoje dzieci.

Nekrolog

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 0386&tab=3
Dziennik Poznański 1882.03.19 R.24 nr65 - 17/26 - str.6
Fryderyk Beschorner
(...) Pogrzeb 21.03.1882 Poznań ś. Piotra
...
- W nocy z Piątku na Sobotę spłonęła w Kokoszczynie, wsi odległej o pół mili od Strzałkowa, dom mieszkalny gospodarzu Janaszaka, zbudowany z belek i pokryty słomą. Poszkodowany poniósł znaczną stratę, bo mu się spaliło wiele rzeczy niezabezpieczonych.
...
Znajdą miejsce:

- Pisarz podwórzowy i gospodyni folwarczna w Krajewicach pod Gostyniem.
- Urzędnik gosp. w Arkuszewie ped Gnieznem.

- Organista u ks. dziek. Zbierskiego w Ślesinie pod Nakłem.
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5281

- Rządzca gospodarczy w Oczkowicach p. Dłonią.

- Uczeń w handlu cygar p. S. Żychlinskiego.

- Uczeń w handlu korzeni i wina Z. K. Putiatyckiego w Lesznie.

- Uczeń w księgarni katolickiej w Poznaniu.
- Gorzelnik żonaty w Bolechowie; zgłoszenia do dom. Lubasz.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

31 maja 2018, 11:11

cd. rok 1882

Numer 67


Przybyli do Poznania

dnia 20go Marca.

Grand Hotel de France.
Sczaniecki z Międzychoda.
Modliński z Walentynowa.
Treskow z Nieszawy.
Taczanowski ze Szypłowa.
Hr. Poniński z żoną z Dominowa
Brodnicki z Łubowka.
Kowalski z synem z Wysoczki.
Hr. Stan. Plater z Góry.
Moszczeński z Wapna
Grodzicki z Psarskiego.
Chłapowski z Bonikowa.
Lukomski z żoną z Gonic.
Wężyk z Rojowa.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Ksiądz prob. Kurzawski z Różnowa.
Skrzydlewski z Wojcina.
Hulewicz z Kościanek
Sikorski z Król. Polskiego.
Denel z bratem z Kamienia.
Spiro z Ostrowa.
Ks. prob. Walkowiak z Modliszewka.
Pani Banasiewicz z siostrzenicą z Król. Polskięgo.

Hotel de Rome.
HI. Bnński z Dąbek
Hoffinann z Łopiszewa.
Bethe ze Szamotuł.
Winter z Płaczek.
Jeschke z Białenczyna.
Dr. Stępkowski ze Strzałkowa.
Meune z Hanoweru.
Martin z Berlina.
Krämer z Worms.
Domański z Berlina.
Aufrichtig z Wrocławia.
Bachmann z Offenbachu
Sitvers z Pławy.
Haumann z Pławy.
Dullin z Wrocławia,
Fraenkel z Wrocławia.
Aberiheimer z Wrocławia.
...
Wiadomości potoczne.
Wtorek, 21go Marca.


+ Dnia 19go Marca umarł w Kcyni Wawrzyniec Kuligowski.
...
- W Gnieźnie osiedlił się budowniczy, pan A. Hoffmann.
...
- Pan Antoni Alkiewicz z Poznania złożył dnia 18go bm. w Gryfiji rządowy egzamin na lekarza praktycznego.
...
- Pani Jankowska odsiedziawszy swą karę jednomiesięczną, wypuszczoną została dziś z więzienia; atoli równocześnie oddaną została pod dozór policyji.
...
- Hrabiemu Zygmuntowi Czarneckiemu z Ruska, skazanemu na 6 miesięcy więzienia, zamieniono karę tę na 6 miesięcy fortecy.
...
- Grunt Junikowo nr. 9ty pod Pozraniem nabył właściciel ziemski p. Becher z Kobylnikod kupca Lubszyńakiego z Poznania za cenę 72,000 m.
...
- + Zwłoki dentysty dra Beschornera przywieziono przedwczoraj z Hali do Poznania.
...
- W Wielkich Wojnowicach w Kościańskim wykopało kilku robotników skarb składający się z około 500 sztuk srebrnej monety.
Znalazcy chcieli go tajemnie spieniężyć ale policyja w Śmig1u dowiedziawszy się o tym, skonfiskowała monety, aby je przewieźć do muzeum starożytności w Berlinie.
Pieniądze to są wielkości dwumarkówki, bardzo cienkie, pokryte rdzą. Napisów nie można było dotąd odczytać.
Więc znów do Berlina wywożą !
...
- Burmistrzem w Krotoszynie potwierdzony został p. Sponnagel, były burmistrz w Trzemesznie.
...
- Dr. Iłowiecki osiedlił się w Raszkowie jako lekarz praktyczny.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

31 maja 2018, 13:54

cd. rok 1882

Numer 68


Przybyli do Poznania

dnia 20go Marca.

Bazar
Pani Różańska z Padniewa,
Zboralska z Pleszewa,
Pani Logowa z Król. Polskiego,
Hr. Bniński z Buszewa,
Zółtowski z Myszkowa,
Paruszewaki z Obudna,
Lossow z Leśniewa,
Matecki z Bieganowa,
Madaliński z Dembicza,
Stablewiki ze Zalesia,
Moszczeński z fam. ze Sokołowa.

Grand Hotel de France.
Parczewski z Belna.
Pani Cichowicz z córką z Gogolewa,
Zieliński z Królestwa,
Urbanowski z żoną z Turostowa,
Dr. Skarżyński ze Spławia,
Pani hr. Potworowska z Przysieki,
Kurnatowski z fam. z Pożarowa,
Łakomicki z żoną z Machcina,
Taczanowski ze Sławoszewa,
Treskow z żoną z Chludowa,
Niegolewaki z żoną z Włościeiwek,
Fani Skarżyńska z córkami ze Sokołowa,
Popliński z Wierzenicy,
X. Gajowiecki z Chodzieża,
X Wawrzyniak ze Śremu,
Behrens z Hamburga.

Hotel de Rome.
Küttner z Fabianowa,
Moritz z Drezna,
Bock z Leszna,
Siostry Schlacke z Rogoźna,
Bergmann z Torunia,
Cohn z Hamburga,
Rügner z Wrocławia,
Lesser z Akwizgranu,
Barthel z Cetle.
...
Wiadomości potoczne.
Środa, 22go Marca.

+ Śp. Stanisława z Rożnowskich Goliszowa umarła 21go bm. w Poznaniu.
Stanislawa Golisz z d. Rożnowska, U.S.C. Poznań, akt zgonu Nr.399:
https://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4 ... D1og1dM4rQ
...
- W Żagania złożył egzamin dojrzałości p. Leon Czarnecki, syn p. hr. Stanisława Czarneckiego z Pakosławia.
...
- We Wrocławia na jednym z zebrań przedwyborczych zbito i wyrzucono za drzwi malarza pokojowego, za to że się dopuścił obrazy majestatu.
Nie dość na tym !
Wytoczono mu proces w sądzie, i skazano go na 9 miesięcy więzienia za to, że w chwili, gdy wznoszono okrzyk na cesarza, oskarżony w ostentacyjny sposób usiadł na krześle.
...
Nekrolog

Dnia 20go Marca zasnęła w Panu, opatrzona śś. Sakramentami,
ś.p. Anna Dehmel,
przeżywszy lat 27.
Pogrzeb odbędzie się w Czwartek , o godzinie 4tej, z domu żałoby Śródecki Rynek Nr. 14.
W smutku pogrążony
Mąż z dziećmi.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

01 cze 2018, 20:57

cd. rok 1882

Numer 69


Przybyli do Poznania

dnia 22go Marca.


Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Chelmicki z Cielimowa
Zawadzki z Kołdrąbia.
Pani Stanowska z córką ze Środy.
Scheele z Hirschfeldu,
Student Czerwiński z Berlina.
Goślinowski z Dąbrówki.
Błażejewski ze Stęszewa.
Kismanowski z Czerwonejwsi.
Deichsel ze Szczecina.
Grossmann z Królewca.
Dr. Węclewski z fam. ze Środy.
Bergas z Berlina.
Górski z Chełmna.
Braeschke z Wrocławia.

Hotel de Rome.
Amim z Komornik.
Riemann z synem z Wir.
Giesecker z Dessau.
Herzog z Lawicy.
Goldschmidt z Hamburga.
Siedner z Hanoweru.
Stender z Hamburgą..
Kolker z Wrocławia.
Rossigneux z Nuits.
Pani Klitsch z córką, z Bauchwitz.
Panna Livius z Bauchwitt.
Heining z Berlina.
Casnarius z Berlina.
Luci z Düren.
Wunderlich z Darmstatu.
Kaub z Lahr.
Fichtmann z Berlina.
...
Wiadomości potoczne.
Czwartek, 23go Marca.


- Od pana T. Maciejewskiego, pozłotnika przy ul. Podgórnej, odbieramy pismo następujące:
Poznań, 22.3.82.
Łaskawy "Gończe".

Czytając dzisiaj właśnie twój numer, słyszę, jak naraz jakiś patryota o godzinie 9tej wieczorem rzucił kamieniem wielkości jaja kurzego w moje okno. Gdyby nie firanka, byłby mnie łatwo mógł zabić.
Proszę łaskawego "Gońca", aby był łaskaw ten wypadek publicznie oznajmić, ażeby publiczność się dowiedziała o tym wybryku.
...
- Nie czytaliśmy dotąd nigdzie wiadomości, która zapewne będzie przyjęta z uznauiem. W tutejszym Towarzystwie Przyj. Nauk pan Klemens Kantecki obejmuje urząd bibliotekarza, urząd zaś konserwatora, jaki mu był początkowo powierzony, dostał się w ręce p. Erzepkiego, dotąd słuchacza nauk uniwersyteckich we Wrocławiu, który już niejedne starożytność w Wielkopolsce odkopał.
I zamiana ta i wybór ostatni ucieszyły nas, bo świadczą, że Towarzystwo słucha dobrej rady, choć ona od tak skromnych sfer pochodzi jak nasze.
...
- Dyrekcyja tutejszej policyji zażądała od magistratu powiększenia miejskiej straży ogniowej do liczby 40 ludzi, ze względu na to, że straż ogniowa Kratocbwilla, złożona z 12 ludzi, przestała istnieć, i że teatrów wieczorami pilnuje 10 ludzi, którzy nawet w razie ognia gmachu teatralnego opuszczać nie mogą.
Magistrat przychylił się do wniosku policyji i zażądał 27.130 m. od reprezentacyji.
Takowa odrzuciła żądanie i poprosiła magistratu, aby tenże postarał się sprawę w inny sposób załatwić przez porozumienie się z ochotniczą strażą ogniową.
Dyrekcyja policyji przeznaczyła termin, do którego straż ogniowa musi być powiększona; w razie przeciwnym powiększenie to nastąpi drogą przymusu policyjnego.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

02 cze 2018, 15:38

cd. rok 1882

Numer 70


Przybyli do Poznania

dnia 23go Marca.

Bazar.
Pani Chłapowska z Czerwonejwsi.
Grudziński z Drzązgowa.
Sędzia Ellerbek z Gniezna.
Jackowski z Homarzanowic.
Chłaposki z Kopaszewa.
Dziembowski z Roszkowa.
Dr. Zychliński z Modliszewa.
Moszczeński z Niemczynka.

Grand Hotel de France.
Hr. Czarnecki z Golejewka.
Hr. Czarnecki z Pakosławia.
Pani hr. Dąmbska ze Żakowa.
Pani Kurnatowska z córką z Owińsk.
Wrześniewski z Paryża,
Poznański z Paryża.
Mazurkiewicz ze Szypłowa.
Straszyński z fam. z Nicei.
Koszutski z Torunia.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Dr. Tomaszkiewicz ze Studzieńca.
Petschke z fam. z Konina.
Karpiński z Pokrzywnicy.
Regeser ze Szczecina.
Gleiwitz z Zielonogóry.
Student Osowski z Berlina,
Pandowicz z Prus Zach.

Hotel de Rome.
Kotze ze Sierakowa.
Gans z Karłowych Warów.
Rath z Jażewa.
Reimann z Przyjezierza.
Sauerland i
Quatiermeister z Berlina.
Schmidt z Gdańska.
Gross z Wiednia.
Schach z Królewca.
Achiles z Berlina.
...
Wiadomości potoczne.
Piątek, 24go Marca.


- Ksiądz Laudowicz z Kwilcza odsiaduje obecnie 10 dniową karę więzienną, na jaką został skazany za wykroczenie przeciwko ustawom majowym.
Ks. Feliks Laudowicz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2448
...
- Tntejszy sąd przysięgłych uwolnił od winy stelmacha z fabryki p. Cegielskiego, nazwiskiem Gieldzińskiego, oskarżonego o dwukrotne podpalenie tejże fabryki.
...
- W Radkach pod Szamotułami szalała we Środę dniach okropna burza, połączona z grzmotem i piorunami, z których jeden zabił dwa konie.
...
- W Śremie i Czempmiu krąży coraz to dalej pogłoska, że jeden z tamteiszych obywateli dziedziców, mający posiadłości i we wschowskim powiecie, porzuca zajęcia gospodarskie i przenosi się do Poznania, gdzie ma wejść w ściślejsze jeszcze jak dotąd stosunki z pewną poważną gazetą.
...
- W przyszły Poniedziałek, dnia 27go bm. odbędzie się Walne Zebranie Tow. Młodych Przemysłowców w zwykłym lokalu (restanracyji p. Bol. Knolla w Starym Rynku).
...
- W Tacholi osiedlił się lekarz praktyczny, dr. Felicki.
...
- Zwracamy uwagę Czytelniczek naszych na znany z rzetelności skład pana W. Kukulińskiego. Zacznijmy się wyzwalać z niewoli handlowej u obcych - a będzie nam wszystkim lepiej.
...
- W Rewirze Ruskim pod Borkiem zastrzelono dnia 10go Marca 1882go r. słomkę. - Jest to rzeczą nadzwyczajną, gdyż słomki u nas napotykamy tylko w jesieni, gdy ptaki te przez nasze strony na południe przeciągają.
...
Szarady.

I.

Zrodzon w nowym - znam się z starym
Lecz z niebem i zwyczaj mienię,
Tu stroję głowę szafranem, szkarłatem,
Tutaj się cała zielenię.
Kto mnie na części rozbierze
znajdzie naprzód hasło żaków
Podsłuchane u pstrych ptaków,
A potem grzyb przy literze.

II.
Pierwszy wprost zabija, a wstecz potakuje,
Drugi pół Krakowa wprost reprezentuje,
Wszystek najpodlejszy sukin syn na świecie,
Sądzę. że łatwo zgadniecie.
...
Znaczenie szarady z nru 65go "Gońca W.":

Kacap.

Trafne rozwiązania nadesłali tylko

M. S. i
M. P. ze Skoków.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

03 cze 2018, 10:54

cd. rok 1882

Numer 71


Przybyli do Poznania

dnia 27go Marca.

Grand Hotel de France.
Radoński ze Starężyna,
Węsierski ze Starkówca.
Szarzyński z żoną z Królestwa.
Hr. Czarnecki z Ruska.
Sczaniecki z Międzychoda.
Klarbaum z Berlina.
Sielski z żoną z Inowrocławia.
Kahn ze Speier.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Pani Parżnicka ze Lwowa.
Grabowski ze Słowikowa.
Wrześniewski z żoną ze Siedlca.
Schlittmann z Berlina.
Rychlicki z Królestwa.
Majewski ze Zbytki.
Tomaszewski ze Szemborowa.
Janiszewski z Paruszewa.
Pani Sokołowska z fam. z Niemierzyc.
Grunwaldz ze Szamotuł.
Antoniewicz z Katarzynowa.
Gutsmann z Wrocławia.
Szulczewski z fam. z Cichowa.
Wągrowski z żoną ze Solca.
Dorschner z Połajewa.
...
Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 27go Marca.


- W Niedzielę, dnia 2go Kwietnia 1882 r. o godz. 6tej wieczorem w Towarzystwie Przemysłowców Polskich w Kościanie będzie miał wykład p, dr. Niewiada: "O wpływie duszy i ciała na rozwój mowy ludzkiej", prelekcyja druga. - Gościom wstęp dozwolony.
...
- W tutejszym gimnazyjum św. Maryji Magdaleny odbywał się w Czwartek i Piątek przed południem egzamin abituryencki pod przewodnictwem radzcy szkolnego, p. Poltego.
Do egzaminu zgłosiło się ogółem 15 prymanerów; z tych jeden odstąpił, jedeu przepadł, reszta w liczbie,] 13 otrzymała świadectwa dojrzałości.
Z Polaków złożyli egzamin pp.
Chełmski Stanislaw,
Czarnecki Marceli,
Gintrowicz Stanisław,
Laskowski Hieronim,
Studniarski Feliks,
Wziętkowski Tadeusz,
Wyganowski Felika i
Zborowski Maciej.
...
- Aresztowano ucznia kowalskiego na Wielkich Garbarach, który w sposób obrażający wyrażał się o cesarzu Wilhelmie.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

03 cze 2018, 12:35

cd. rok 1882

Numer 72

Przybyli do Poznania

dnia 27go Marca.

Grand Hotel de France.
Pani Zabłocka z córką z Dąbrówki.
Schönberg z łona z Długiejgośliny.
Pani Sulerzyska z córką z Zagajne Górki.
Rogaliński z Cerekwicy.
Treskow z żoną z Chludowa.
Grodzicki z Psarskiego.

Hotel de Rome.
Jagow z żoną z Uchorowa.
Bukowski z Próchnowa.
Arnim z żoną z Komornik.
Winterfeld z żoną z Przepędowa.
Lachmann z Dąbrowa.
Kundler ze Zalesia.
Nawrocki z Geislingen.
Franke z Oschatz.
Buckatsch z Wrocławia.
Grimme z Halberstadt.
Lichtenstein z Norymbergi.
Lenich z Ehrenfeldu.
Strauss z Frankfurtu n.M.
...
Wiadomości potoczne.
Wtorek, 28go Marca

- Drugi konoert panien Bulewskich wtrącony był przeszłego Piątku między dwie jednoaktowe sztuki teatralnego polskiego przedstawienia. Nie zawierał on tyle numerów co koncert pierwszy, na sali Bazarowej, lecz równie wybitnie pokazał nam, że naród nasz może się pochlubić nowemi dwoma gwiazdami na polu naszego artyzmu. Cośmy powiedzieli byli o duchu naszej muzyki narodowej i o akcencie, jakiego nasze goście nabędą łatwo, skoro tylko wykąpią się w powietrzu naszych siół i w serdecznych tchnieniach dworków szlachecko-staropolskich, to i dziś powtarzamy - z tym większą przecież przyjemnością przychodzi nam zapisać, że zapał, z jakim naszych Polek słuchano w Bazarze, wzrósł jeszcze bardziej zeszłego Piątku i że wywoływanie grających nie miało końca.
Środkiem, około którego się obracała cała ta artystyczna produkcyja, była znowu Ballada z Polonezem p. Vieuxtempsa, do których zrozumienia i odegrania "klucz tajemniczy" zdaje się posiadać jedna jedyna tylko panna Jadwiga Bulewska. Sztuka ta, wypieszczona widocznie i przez mistrza i przez jego uczennicę, jest niejako magnetycznym łańcuchem, który zmarłego kompozytora z poza świata łączą z nami słuchaczami na polskiej ziemi przez pośrednictwo polskiej artystki.
Może nam Europa pozazdrościć takiego nabytku, skrzypkowie zaś europejscy mąją się w co wsłuchiwać.
Panna Jadwiga też, ilekroć ten utwór oddaje przed widzami, jest istotnie natchnioną i niejako wzniesioną nad poziom zwyczajny.
Jakby nogami nie dotykała ziemi, podobna do męczenniczki z pierwszych dni chrześcijaństwa, której dusza ma za chwilę porzucić ten padół, unosi się całym istnieniem w nadziemskie sfery i samą postawą swoją widza w lepsze unosi krajiny.
Pannę Wandę, którą fortepian ten, morderca harfy, skazuje na poziome pilnowanie klawiszów, dzielnie towarzyszyła siostrze, a w sztukach odegranych samodzielnie rozwinęła wiele i pracy i techniki i wnikania w ducha kompozycyji.
Co się tyczy Mazurków, prosimy p. Wandę, żeby je sobie koniecznie kazała śpiewać naszym wiejskim dziewczynom a grać naszym paniom, wśród których jest wiele i znawczyń i szczęśliwych naśladowniczek Szopenowego ideału.
https://polona.pl/item/ulotka-inc-w-pia ... jk/0/#item
Jadwiga i Wanda Bulewska ...
...
- Szamotuły, 21 po Marca.
Ulica, wiodąca od końca ulicy Wronieckiej w bok Placu Nowomiejskiego, wzdłuż ogrodu Zamkowego ku szkole ewangielickiej, aż do drogi Obrzyckiej jest co wiosna i jesień, a nawet w czasie większej ulewy jedną ogromuą i nieprzebytą kałużą błota. Naprawa tej drogi należy w połowie do miasta, a w połowie do dominium na Zamku szamotulskim, które zawsze uchylało się od tego, a droga pozostawała w swym okropnym stanie. Tymczasem dnia 16go Lutego komisyja prowincyjonalna na wniosek p. radzcy ziemiańskiego, dr. W. Dziembowskiego, uchwaliła dla miasta 1,025 tal. na brukowanie tej ulicy. Dominium ze swej strony chce zwieźć piasek i kamienie.

- Pod przewodnictwem radzcy szkól, i prof., dr. Poltego z Poznania, odbędzie się tutaj w dniach 27go i 28go bm. popis 6 abituryjentów szkoły rolniczej. Po egzaminie zbierze się kuratoryjum celem badania i uchwalenia projektu do etatu szkolnego i listy wolnych uczniów.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

03 cze 2018, 14:13

cd. rok 1882

Numer 73

Korespondencje Gońca Wielkop.

Z miasta.


Zanosimy za pośrednictwem "Gońca Wielkopolskiego" skargę na nieszczęśliwy pomysł rozpoczynania przedstawień teatralnych o godzinie 8ej wieczorem. Z wyjątkiem kilku osób, którym brak zatruduienia lub fortuna wielka pozwala aż do północy bawić po za domem, reszta Poznania, ta która na chleb pracuje, i pracuje od wschodu słońca, nie może patrzeć na scenę i nudzić się ziewając, lub kłopotliwie myśląc o jutrze.
Jeżeli tych kilka słów na Dyrekcyją teatru nie wpłynie, to wpłynie zapewne wyższa siła, która się odbije na jej kieszeni.
Nasze poznańskie matki, gospodynie i dzieci nie mogą naśladować Paryża, Londynu ani ogródków warszawskich. Każda z nich pragnie o godzinie dziesiątej być w domu.
...
Z pod Krotoszyna.

Na zapowiedziane walne zebranie Kółek włościańskich, które się odbyło dnia 24go b. w. w Krotoszynie, zjechał z Jedlca pan Patron Maksymilian Jackowski.
O godz. 12tej zagajił zebranie pan Władysław Przyłuski z Łagiewnik; przyjmując serdecznemi słowami pana Patrona i wynosząc jego zasługi, przywitał licznie przybyłych delegatów sąsiednich kółek, którzy na to zebranie zaproszeni zostali.
W końcu pozdrowił wszystkich członków Krotoszyńskiego, którzy się przykładnie w znacznej liczbie zebrali.
Potym przemówił Szanowny Patron, życząc zebranym włościanom wytrwałości w pracy i pomyślności w ich zawodzie.
Sekretarzem obrany został pan Cieszyński, obywatel z Koźmina.
Tu zabrał głos gospodarz Szczotka z Dzierżanowa i dziękując panu Jackowskiemu za jego trudy i staranie około podniesienia dobrobytu włościan poniesione.
Następnie zasiadł na trybunie pan Franciszek Chełkowski z Kuklinowa i odczytał piękną, potoczystą i gruntowną rozprawę "O osuszeniu ziemi;" po skończeniu tej rozprawy zgłosił się włościanin Kozik z Bud i odczytał bardzo trafne uwagi tyczące się tego samego przedmiotu. Rzecz cała była bardzo umiejętnie napisana i świadczyła o wyższych włościanina tego zdolnościach.
Po odczycie tym zaczęła się toczyć długa i zajmująca dyskusyja, w której nasi włościanie bardzo śmiało i rozważnie udział brali.
Odznaczyli się szczególnie gospodarze
Paprocki,
Szymora,
Czubak,
Zmyślony i inni.
Oby takie rozprawy częściej odbywać się mogły, a wszyscy włościanie niezadługoby się zupełnie oświecili, czego mamy dowód na członkach kółka krotoszyńskiego.
Potym do głosu przypuszczony został włościanin Brodala z Chwaliszewa i miał bardzo jasny wykład o pszczelnictwie.
Wynurzyl on życzenie, aby wszyscy włościanie zakładali pasieki, udawadniając wielkich zysków, jakie z togo otrzymać mogą,.
Pan Patron zabrał potym sam głos i mówił o potrzebie asekuracyji i od ognia i gradobicia.
Słowa Szan, Patrona wielkie wywarły wrażenie na gospodarzach, którzy mu przyznali słuszność i o agentów się dopytywali.
Po rozdaniu przez p. Patrona książeczek dla włościan zabrał głos Jan Zmyślony z Kaniewa i odczytał świetny wiersz na cześć Patrona.
Wiersz był potoczysty, serdeczny, a widzieliśmy nawet łzy u rozczulonych słuchaczów.
Dodać trzeba, iż z delegatów przyjechało 6ciu z Kółka Jutrosińskiego z księciem Czartoryskim i hrabią Cieszkowskim;
z Jankowa 14stu z prezesem p. Iczewiczem i ks. Jastrzębskim.
Kółko Koźmińskie przesłało telegram od prezesa p. Jarochowskiego.
Kółko Niepartskie wytłumaczył pokrótce Wiktor Czarnecki swą chorobą.
Wszystkim tym panom składamy najserdeczniejsze podziękowanie.
Inni delegaci zaproszeni nie raczyli odpisać, jak i obywatele północno-wschodnich powiatów, nad czem mocno ubolewamy, gdyż solidarnie jesteśmy zobowiązani wspólnie się wspierać.
...
Sulmierzyce, duia 24go Marca 1882
(Budowla Kościoła)

Szanowny ksiądz dr. Jażdżewski, w mowie swojej, wypowiedzianej przy pozycyji etatu na arcybiskupstwo Gnieźnieńsko Poznańskie pomiędzy innemi poruszył i sprawę budowy kościoła w Sulmierzycach.
Aby to Czytelnicy wiedzieli i zrozumieli, całą rzecz tu wyjaśnię.
Nasz kościół był zabezpieczony w kasie ogniowej na 13 tysięcy talarów, a z ofiar wpłynęło około 3 tysięcy talarów.
Nasz ksiądz proboszcz, jako dobry pasterz, dba o duszne zbawienie parafian i z pewnością w gorliwości o służbę Bożą należy do najpierwszych.
Dla tego mało ząjmują go inne rzeczy.
Więc też cały ciężar budowy kościoła spoczywał na księdzu wikarym, który podług swego upodobania kazał zrobić kosztorys.
Wielu parafijanom widziało się to budowanie za drogo i sarkali, że nie potrzebną jest, aby były wschody kamienne na goleryją, kamienny balkon i inne różne stroje kamienne, które wszystkie tylko od Niemca sprowadzone były, a podobno wiele pieniędzy kosztowały, chociaż parafijanie wszystkie furmanki i roboty ręczne darmo wykonywali.
Na te sarkania powiedział ks. W. z ambony, że niech nikt nie sarka i nie kłopoce się, bo fundusz już wystarczy, że nikogo głowa boleć o to nie będzie.
Ucichły więc skargi, i budowa postępowała szybko.
Budowniczy był Niemiec, blachnierz Niemiec, kamieniarz Niemiec, szklarz Niemiec, co już też nie było powinno być przy kościele polskim i katolickim.
Samemu Pauu Bogu się to też może nie podobało, bo tak się ten fundusz 16to tysięczny wyczerpnął, iź jeszcze kilka tysięcy długu pozostało.
Jak miał być kościół odbudowany, o to się parafijan nie pytano, i jak się teraz wyjaśniło, to też i było słusznie, bo budowa kościoła nie do pamfijan należy, jak tu niżej opiszę, ale jak teraz pieniędzy brak. to ma parafia mieć prawo do płacenia, i byłaby płaciła nie wiedząc o tym, że nie potrzebuje.
Gdy parafija miała dopłacać do budowy, dowiedział się o tem p. Perkuhn i zjechał do Sulmierzyc przejrzeć akta kościelne, na jakim prawie, i kto ma budować.
Tu więc w starych aktach odszukał, że po śmierci Klonowicza majątek Wójtostwem zwany przeszedł na własność króla polskiego Jana Kazimierza. Ten darował go Sulmierskiemu probostwu z warunkiem, że każdy proboszcz używający tego majątku zobowiązany będzie kościół reparować, a w przypadku i budować.
Niech Pan Bóg da niebo wspaniałemu Królowi Polskiemu za ten dar dla naszej parafiji, o którym dopiero teraz dowiedzieliśmy się przez p. Perkuhna.
Teraz każdy się przekona, że parafijanie są wolni od budowania kościóła, który był i tak mógł być odbudowany za 16 tysięcy, bo parafijanie wiele i bardzo wiele za darmo przy nim pomagali.
Ksiądz Jażdżewski, jak się okazuje z jego mowy, stara się wpłynąć na parafijan Sulmierskich w sensie dla nich niekorzystnym, skoro narzeka na p. Perkuhna, że przez niego powstały trudności.
My Kościołowi wiernymi jesteśmy, aleć nie trzeba ganić tego, który się sprawiedliwości dopomina.
Nam zaś musi być bolesno, jeżeli się chciano skryć z darem Najjaśniejszego Jana Kazimierza, Króla Polskiego, i nawet starano się o to w ministeryjum, aby parafijan obciążyć.

"Co chcecie aby wam czyniono, to wy też czyńcie !"
Kochajmy się, ale nie dajmy się i pilnujmy praw swojich.

(Odpowiedzialność za fakta pozostawiamy Korespondentowi i sprostowanie wszelkie chętnie zamieścimy. Przyp. Red.)
...
Przybyli do Poznania
dnia 28go Marca.

Grand Hotel de France.
Unrug z Wszołowa
Popliński z Wierzenicy.
Pani Zastrow z Poczdamu.
Grabski z Brzostkowa.
Radoj ze Szczerbina.
Pani Wyganowska z Królestwa.
Łukomski z Poznania.
Dobrzycki z Bąblina.
Niegolewski z Niegolewa.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Studenci Irzebińiki i
Skibniewaki z Krakowa.
Frankowski Gniezna.
Pani Heymann z Rogoźna.
Kościesza Żaba z Tamowa.
8zulczewski z córką z Kopaszyna.
Szymański i Berlina.
Cieciuch i
Machnikowski ze Srebrnejgóry.
Grabowski ze Słowikowa.
Krain z Pobiedzisk.
Szulczewski z Witkowa
Urbański z Nowejwsi.

Hotel de Rome.
Sarrazin z Karczewa.
Sperhacke z Orlamünde.
Neurath z Hanoweru.
Jacoby z Wrocławia.
Reuter z Królewca.
Cohnheim z Berlina.
Priester z Berlina.
Hecht z Frankfurtu n.M.
Schwechten z Berlina.
...
Wiadomości potoczne.
Środa, 29go Marca.


- Ksiądz Wojciech Günther stawał przed sądem ławniczym w Toruniu, oskarżony o nieprawne wykonywanie czynności duchownych, o nieprawne
przebywanie w Księztwie Poznańskim itd. Sąd uznał go winnym tych przekroczeu i skazał go na 4 dni więzienia (policzając mu więzienie śledcze) i na 300 marek kary.
Ks. Wojciech Günther:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1322
...
- Korespondent donoszący o pojawieniu się słomki w Rusku nie doniósł nic osobliwego, gdyż ptak ten przylatuje co rok rowami i w każdym mokrym zagaju wiosnę się znajduje. Strzelają i zabijają ją w niektórych większych leśnictwach po kilkadziesiąt sztuk.
viewtopic.php?f=5&t=15875&p=139086#p139086 - numer 70

http://www.poluje.pl/zwierzyna,slonka,10548
Słonka
Wygląd: Słonka ptak wielkości gołębia, o krótkiej szyi i długim prostym dziobie. Oczy osadzone wysoko w czaszce. Upierzenie rdzawobrązowe o złożonym rysunku (brązowe, czarne i białawe plamy oraz fale). Dobrze maskuje się na tle zeschłych liści. Wymiary: długość całego ciała 34-38 cm, rozpiętość skrzydeł 50-65 cm, ogon 7,5 cm, waga około 340 g. Słaby dymorfizm płciowy. (...)
...
- Spis abituryjentów w gimnazyjum Maryji Magdaleny sprostować należy o tyle, że w miejsce odnośnych nazwisk umieścić należy pp.
Chełmickiego Stanisława,
Wnętkowskiego Antoniego
i
Zborowskiego Władysława.
...
- Panny Bulewskie wydeżdżąją dziś o godz. 4tej pod Śmigiel do rodziny polskiej, obywatelskiej, gdzie Święta Wielkanocne przepędzą. Zazdrościmy ziemi wschowskiej tego pobytu.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

03 cze 2018, 21:25

cd. rok 1882

Numer 74

Przybyli do Poznania

dnia 29go Marca.

Grand Hotel de France.
Sczaniecki z Międzychoda.
Sczaniecki z Wrocławia.
Waligórski ze Skórzewa.
Moszczeński z Wapna.
Mellmger z Saalbrüku.
Gross z Drezna.
Schilf z Lipska.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Broekere z żoną z Nowejwsi.
Długołęcki z Oławy.
Goldstrom z Berlina.
Jaensch z Rogoźna.
Paciorkiewicz z Niepruszewa.
Kremski z Zawady.
Staniecki z Warszawy.
Ksiądz prob. Dynkowski ze Słupi.

Hotel de Rome.
Bleck z Chrustowa.
Molinek ze Sławy.
Effert z Wrocławia.
Knoll z Drezna
Thaler z Bodenheimu.
Hammerstein z Berlina
Mühlenbach z Koblencyi,
Hamburger z Wrocławia.
Guttsmann z Wrocławia.
Hirschfeld z Berlina.
Sachs z Pragi.
Grumt z Kamienicy.
Schönwald z EltvIlle.
Noelken z Berlina.
Gragor z fam. z Wrocławia.
...
Wiadomości potoczne.
Czwartek, 30go Marca

+ We Lwowie umarł śp. Alfred Młocki, mąż zacny i gorliwy patryjota, weteran z roku 1831go, kochany i szanowany przez wszystkich. Pogrzebanie zwłoków jego odbyło się we Środę, dnia 28go bm.; rodacy w uznaniu zasług Niebożczyka sprawili mu nadzwyczaj uroczysty pogrzeb. Wzięły w nim udział wszystkie cechy, stowarzyszenia, towarzystwu zakłady, redakcyje itd. Kupcy przez cały czas pogrzebu postanowili pozamykać swe składy. Wiele domów było przystrojonych w czarne chorągwie i inne oznaki żałoby. Nad zwłokami Zmarłego przemawiali pp.
Zygmunt Sawczyński,
Waleryjan Podlewski i
ks. Fl. Liekendorf.
Obszerny żywot śp. Alfreda Mlockiego drukuje obecnie w "Wieńcu Pamiątkowym" muzeum narodowe w Rapperswylu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Alfred_M%C5%82ocki
Alfred Młocki *31.12.1804 Warszawa, +27.03.1882 Lwów (...)
http://www.sejm-wielki.pl/b/psb.18558.1
Alfred Aleksander Maciej Młocki h. Prawdzic
...
- Na anons p. Marchlewskiego zwracamy uwagę szanownej publiczności i prosimy o łaskawe uwzględnienie tegoż przedsięwzięcia jako rodaka naszego.
...
- Ofiarowany przez Matejkę na rzecz poszkodowanych katastrofą w Ringtoatrze obraz "Bitwa na Kahlnnbergu", jak donosi "Donauer Ztg.", sprzedany będzie na licytacyji publicznej dnia 4go Kwietnia w salach towarzystwa ogrodniczego w Wiedniu.
...
Z pod Skoków.
Z tych stron nic dobrego donieść nie można, chyba tylko same zle nowiny.

- Przed rokiem, tj. dnia 22go Marca, w dzień urodzin cesarza Wilhelma, podczas wesołego obchodzenia tychże, dom jednego obywatela miasta Skoków poszedl z dymem.

- Tegoż dnia bieżącego roku, gdy magistrat uroczyście powyżej wspomnione urodziny cesarskie obchodził, użyto do bicia salw tamże znajdującej się miejskiej armatki. Przy powtórnem tejże nabijaniu majster bbcharski przez nieostrożność utracił część dłoni i dwa palce u ręki.

- Przed paru tygodniami pewna kobieta własne swe dziecko podobno po poprzedniem zadaniu temuż różnych męczarni, utopiła. Jeżeli więcej szczegółów o tym wypadku się dowiem, nie omieszkam kochanemu "Gońcowi W.", donieść.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

04 cze 2018, 15:10

cd. rok 1882

Numer 75

Przybyli do Poznania

dnia 30go Marca.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Pętkowski z Nożyczyna,
Daszkiewicz z 0lszowy.
Kaplan z Wrocławia.
Gorszyński z Raciborza.
Komorowski z Nakła
Domański z Królestwa Polskiego.
Sawicki ze Śremu.
Fiedler z Leszna.

Hotel de Rome.
Amim z żoną z Komornik.
Pani Bussmann z Koszyc.
Glaczer z synem z Krotoszyna.
Koschel z Wrocławia.
Rath z Jażewa.
Hove z M. Röhsedorf
Dyhrenfurth z Berlina.
Wruk z żoną z Czarnkowa.
Cohrts z Remscheidt
Troplowitz z Nisy.
Schwabe ze Sztutgartu.
Ruthenburg z Akwisgranu.
Fücher z Tulec.
Angelkorte z Obry.
Kinder z Nochau.
...
Wiadomości potoczne.
Piątek, 30go Marca.


- + Z pod Jarocina.
Donoszę o okropnym wypadku. ..Rychło rano, dnia 29 Marca spostrzegła córka gościnnego z Prus, Maryjanna Brudka, w boru Roszkowskim, należącym do dziedzica, Dr. Cohna w Zakrzewie pod Jarocinem, zamordowanych dwóch pisarzy, ewangielików, którzy dzień przed tem rznęli deski w pomienionym boru. Przelękniona dziewczyna przybiegła czśmprędzej do wsi i ludzie, którzy się potom do boru na miejsce okropnego widowiska udali, widzieli, że nieszczęśliwi leżeli obok ogniska, przy którym zwykli byli przygrzewać sobie jadło i mieli potrzaskane głowy, resp. czaszki, jeden jakoby ostrzem, a drugi jakoby obuchem, czyli tylną stroną siekiery.
Starszy z nich był wdowcem, młodszy pozostawił żonę z dwojgiem małych dzieci.
Mordercy dotąd nie wykryto.
...
- Z dniem 1go Kwietnia rb. naucz. Mikołajewski z Czarnkowa obejmuje posadę nauczycielską w Tadeuszowie, w pow. Średzkim. Na jego miejsce wstępuje do Czarnkowa nauczyciel p. Stopierzyński z Piły.
...
Zaproszenie do Przedpłaty.
"Jasna Góra Częstochowska."

Spis Przedpłacicieli na dziełko to:
P. A. Kościelski z W. Sepna 3 opr. (2,10)
Michał Wierzba z Bożepola 1 ozd. (0,85)
Wal. Kaczmarek z Inowrocławia 1 ozd. (0,85)
Franciszek Szyper z Jacewa 2 opr. (1,40)
P. Lange z Bronisław 2 ozd. ( 1,70)
Księżna Czartoryska z Rokosowa 10 ozd.
P. Wójcicki z Grabonoga .1 ozd. (0,85)
P. hr. Zofija Dąmbska z Żakowa 1 ozd. (0,85)
P. Teofila Radońska z Poznania 1 ozd. (0,75)
P. Arnold Piwonka z W. Konarzyn 2 ozd. (1,70)
P. Józef Lipiński z Poznania 1 opr. (0,60)
P. Wł. Szremowicz z Waplewa 3 opr. (2,00)
P. Ludwik Samiol z Dłużyny 1 zw. (0,60)
Wydawnictwo Jim. ks. Pr. Bażyńskiego
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

04 cze 2018, 22:32

cd. rok 1882

Numer 76

Przybyli do Poznania

dnia 31go Marca.

Hotel de Rome.
Giesecker z Desau
Becker z fam. z Kobylnik.
Kirsten z żoną z Pokrzywnicy.
Krahmaun z Brotterode.
Braunschweig z Remscheidt.
Padley z Scheffield
Lenerz z Akwizgranu,
Ohnstein z Wrocławia.
Gärtner z Landeshut.
...
Wiadomości potoczne.
Sobota, 1go Kwietnia.


- W Ostrowie założył od dnia 1go Kwietnia rb. p. W. A. Trąmpczyński księgarnią, skład materyjałów piśmiennych, wypożyczalnią książek, skład nut i muzykaliów.
...
Znajdą miejce:
- Urzędnik gosp w Łęgu pod Śromem.
- Służący bezżenny w Naramowicach pod Poznaniem.
- Ogrodowy w Srebnogórze pod Wapnem.
Uczniowie u
- p. Grześkiewicza, blachniorza,
- p. R. Bayera rzeźnika w Poznaniu.
...
+ Weteran. Dnia 21go bm. zasnął opatrzony sakramentami św. śp. Bartłomiej Słomiński w Snopkowie pod Lublinem, jeden z weteranów pulków księcia Józefa Poniatowskiego, który śmierci tego dzielnego wodza był przytomnym.
Wiadomość o tej śmierci nadesłał nam p. Przepierzyński, zięć umarłego, mieszkający w Komorowie pod Mikstatem.
...
Szarady.

I.
Weź pierwsze, a miasto masz,
Które z dziejów polski znasz,
Trzecie z drugiem czytaj wspak,
Mąż to wschodu zwany tak.
Wszystko zaś razem złożone
Da nam imię u nas czczone.

II.
Pierwsze trzecie - część ciała ludzkiego,
Drugie - rzeka kraju dalekiego,
Czwarte i piąte - w domach i ogrodach mamy;
Wszystko - w czem każdy różnie lubuje,
I niezawsze chętnie tem się popisuje.
...
Znaczenie szarad z nru 70go "Gońca W.":

I. Kukurydza. II. Katkow.

Trafne rozwiązanie nadesłali pp.:

Helena Siewicz i
Kazia St. z Poznania,
A. Szuba z Gliwic,
Anna K. z Miłosławia,
Filuś Stypczynski z Zaniemyśla,
St. Botwiński z Łosińca,
Wojciech Fischbach z Kłecka,
Franc Hińczewski z Nowego Miasta,
Teofi1a Połczyńska z Bytynia,
J. Wmkler ze Smogorzewa i
Jks. z Zaniemyśla.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

05 cze 2018, 12:08

cd. rok 1882

Numer 77


Przybyli do Poznania

dnia 2go Kwietnia.

Bazar.
Pani Wawrowska ze Sławna.
Pani hr. Lubieńska z Królestwa.
Chłapowski ze Szółdr.
Hr. Zółtowski ze Słupów.
Tyminiecka z Królestwa.
Krzyżanowski, z Królestwa.
Kozłowski z Krakowa.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Dr. Tabulski z Rogoźna.
Dr. Drygas z żoną i
Neumann z Piły.
Nicklass z Karlsruhe.
Mittelstaedt z Mirtweidy.
Seidel z Drezna.
Sokolnicki z Pakosławia.
Matthen z Racota.
Dzierzgowski z Lipska.
Ofierzyński z Włocławka.
Dr. Jaworowicz z Poznania.
Mikulski i Kretkowa,
Borowski z Kamienicy.
Hejnowski z Tarnowic.
Schaffer z Obersteit.
Szółdrski ze Żegrowa.

Hotel de Rome.
Kitzmann z fam. z Królestwa.
Nehring z Niemojewka.
Dütschke z żoną z Kołatki.
Panna Gensichen z Górzewa.
Petrick z córką z Weistritz
Bähr z Berlina.
Thorhauer z Metzu.
Schmidt z Frankfurtu.
Loges z Kolonii.
Peters z Lubeki
Heringer z Paryża.
Gutjahr z Berlina.
Rosensteck z Wrocławia.
Chrambach z Wrocławia.
Marx z Fürth.
Schulze z Freibergu.
Belzer z Elberfeldu.
Wenzel z Drezna.
Hoffinann z Bremy.
Hinkeldeyn z Paryża.
Müller z Lipska.
Wolter z Berlina.
Goldstein z Wrocławia.
...
Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 3go Kwietnia.

+ Dnia 28go Marca rb. umarł Ks. proboszcz Szymon Górski w Wielkim Buczku w 65 roku życia, a 30 kapłaństwa swego. Zmarły należał do nąjgorliwszych Polaków dekanatu kamieńskiego; kochany i szanowany od wszystkich którzy go znali, a szczególnie szczerze kochała go parafija Buczkowska, w której przez 26 lat jak najgorliwiej pracował. Pogrzeb odbył się 31 go Marca przy wielkim udziale wiernych; księży przybyło 15, dwóch aż z Księztwa Poznańskiego. Parafija wioski Buczek liczy 1135 dusz; dziś została osieroconą.
...
- Zwracamy uwagę Czytelników naszych na ogłoszenie pana Adamskiego, cukiernika, który w krótkim czasie zasłużył na uznanie naszego obywatelstwa.
...
- Znany kulturnik, p. dr. Hassenkamp z Ostrowa powołany był do miejskiego gimuazyjum Fryderyka w Berlinie. Rząd atoli nie potwierdził tego wyboru.
...
- W Sobotę w południe wprowadził naczelny prezes p. Günther nowomianowanego dyrektora ziemstwa p. Standego w jego urząd.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

07 cze 2018, 13:31

cd. rok 1882

Numer 78

Przybyli do Poznania

dnia 3go Kwietnia.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Dydyński z żoną i
Grabowski ze Słowikowa,
sędzia Schaefer z Margonina.
Kirschstein ze Skrzypna.
Skąpski z Wiśniewa.
Hoffmann z Ostrowa.

Hotel de Rome.
Troitsch z Friedeberg.
Globitz z Wrocławia.
Fischer z fam. z Tulec.
Masekowski ze Świebodziny.
Beyer z żoną z Gołenczewa.
Toboll z Piły.
Markus z Berlina.
Frieckert z Berlina
...
Wiadomości potoczne.
Wtorek, 4go Kwietnia.


- W koloniach Orzechowskich pod Miłosławiem spaliły się 30go z.m. dom mieszkalny i 8 budynków gospodarczych. Aresztowano jednego z poszkodowanych gospodarzy, na którego padło podejrzenie podpalenia.
...
- W tym jeszcze roku ma się rozpocząć budowa gmachu poborczego w Poznaniu, gdzie będą pomieszczone wszystkie biura dyrekcyji poborowej prowincyjonalnej i głównego urzędu poborowego. Z tego powodu z dniem 15go Kwietnia rb. wszystkie bióra głównego urzędu poborczego w Aleji, gdzie dotąd pozostąją, przeniesione wstaną na plac Sapieżyński na tak długo aż nowy gmach poborowy nie stanie na miejscu starego.
...
- Z Wrześni donoszą nam o wielkim nieszczęściu. Wiązanie na murze cukrowni stojące wśród pogodnego dnia zeszlej Soboty spadło między mury, pociągając za sobą 6ciu robotników. Ranni odniesieni do lazaretu; niektórzy z nich ponieśli bardzo ciężkie rany. Widziano powybijane zęby, połamane szczęki i oczy na wierz z głowy wylazłe. Płacz żon i dzieci był rozdzierający. Pytamy się, na kogo spadnie odpowiedzialność za tę klęskę.
...
- Z Nekli pod Wrześnią donoszą nam, że tamże w dniu 1go Kwietnia pojawiły się słowiki.
...
- Z Książa donoszą nam pod dniem 1go Kwietnia rb. rzecz, której nie możemy dać wiary, że p. Kubeczak w katolickiej szkole tamże uczył dzieci religiji. Zapytujemy okolicznych i miejecowych obywateli i duchownych, czy to prawda.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

07 cze 2018, 19:41

cd. rok 1882

Numer 79


Przybyli do Poznania

dnia 4go Kwietnia.

Grand Hotel de France.
Książę Ant. Sułkowski z Rydzyny.
Pani hr. Bnińska z synem z Ćmachowa.
Taczanowski z Choryni.
Baranowski z Gdańska.
Marbeau z Paryża.
Gosch z Poznania.
X. Szulczyński z Tarnowa.
Pani hr. Skórzewska z Czerniejewa.
Julmsburger z Wrocławia.

Hotel de Rome.
Kitzi z Kulmachu.
Kanthack ze Smarzykowa.
Hr. Bniński z Dąbek.
Pani Siedamgrodzka z Torunia.
Passenheim z Annabergu.
Kipper z Hückeswagen.
Lampert z Gdańska,
Schmidt z Dyseldorfu.
Hirachfeld z Berlina.
...
Wiadomości potoczne.
Środa, 5go Kwietnia

- Gimnazyjum ad St. M. Magdalenam w Poznaniu zakończyło rok swój szkolny w Piątek 31go Marca jak corocznie zwykłym aktusem na sali giinnazyjalnej, i to w obecności dość licznej na ten raz publiczności. Jeden z prymanerów pożegnał abituryjentów w imieniu uczni zakładu w mowie niemieckiej, a jeden z abituryjentów w starożytnym języku łacińskim żegnał znowu w imieniu kolegów swych współuczni dotychczasowych, jako i profesorów i dyrektora zakładu. Napominał p. dyrektor dr. Deiters przy rozdawaniu świadectw dojrzałości abituryjentów, by nic przepomnieli przestróg nauczycielakich dawanych w czasie pobytu w gimnazyjum i chcieli więcej w przyszłości dla ideji pracować, a nie tak dla osobistych korzyści, jeźli społeczeństwu (Dem lieban "Vaterlande") chcą służyć. Z 26 abituryjentów tegorocznych było wyznania katolickiego 15.
Czterech z nich, tj.
A. Froegel,
Kaźmierz Laskowski,
Antoni Wnętkowski i
Wład. Zborowski poświęcają się stanowi duchownemu. (...)
...
- Zwracając uwagę na ogłoszenie o fabryce praktycznych pojazdów p. Andruszewskiego, polecamy takową szanownym Czytelnikom.
...
- Młyn Czernicę w pow. chojnickim z folwarkiem kupił pewien kupiec z Poznania za 495,000 m.
...
- + Tercyaner 16letni toruńskiego gimnazyjum, Lipka z Podgórza, postanowił sobie życie odebrać dla tego że nie dostał promocyji. Wieczorem bawił się z kolegami w piwiarni, a żegnając się z nimi za bramą, zawołał: "Nun lebt alle wohl", wypalił sobie z pistoletu w samo serce, i na miejscu skonał.
Dwóch innych uczniów tercyji nie dostawszy promocyji poszło w świat. Z Gdańska donieśli rodzicom, że się udają na morze.
Oj czasy, czasy !
...
- Gimnazyjum leszczyńskie założone w roku 1555tym przez Leszczyńskich, mieściło się dotychczas w pałacu, który książę Sułkowski darował miastu.
Po Wielkiejnocy przenosi się ono do nowego gmachu gimnazyjalnego; a w pałacu mieścić się będzie wyłącznie tamtejszy sąd ziemiański.
...
- Nader rzadkim jest wypadek, żeby sędziowie przysięgli zanosili skargę na prokuratora. A jednakowoż stało się to w Aurich 9go z.m. Prokurator wyrok przysięgłych nazwał "monstrum" i obstawał przy tym wyrażeniu, mimo zwrócenia nań uwagi przez prezesa. Przysięgli zanieśli skargę do ministra sprawiedliwości.
...
Nekrolog

W dziesięć tygodni po pogrzebaniu ś.p. naszej najukochańszej drogiej Matki, rozstał się z tym światem, dnia 3go Kwietnia, opatrzony śś.Sakramentami, nasz najukochańszy Ojciec
Ignacy Szmytkowski
w 78 roku życia, o czem donoszą, krewnym i znajomym
w smutku nieutulone
Dzieci.
Nabożeństwo żałobne odbędzie się w Czwartek rano.
...
Nekrolog

Długoletni członek nasz,
Jan Frese,
umarł dnia 4go b.m. Pogrzeb odbędzie się w Czwartek, dnia 6go Kwietnia r. b., o godz. 3 1/2 ż południa ze św. Łazarza na cmentarz śtojański.
Upraszamy członków o liczny udział w pogrzebie.
Dyrekcya
Towarzystwa Przemysłowego.

Jan Frese, U.S.C. Poznań, akt zgonu Nr.114:
https://szukajwarchiwach.pl/53/1927/0/4 ... RWHPcla-uw
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

08 cze 2018, 14:49

cd. rok 1882

Numer 80


Korespondencje Gońca Wielkop.


Lechlin, 6go Kwietnia 1882.

+ Jeżeli dzieci wołać mogą na umierąjącą matkę: Matko! nąjdroższa nasza Matko, nie opuszcząj nas! nie zostawiąj nas samych biednych sierót! to i my wczorąj tak wołać musieliśmy za naszą kochaną, szlachetną panią św. p. Magdaleną z Duninów Napierałowicz. Skończyła ona przed godziną tj. wczoraj o pół do 12stej w nocy (piszę to bowiem o pół do 1szej). Każdy znąiący nasze okolicę znał i gościnność dworu lechlińskiego - gościnność czysto staropolską matrony we wszystkich sferach towarzystwa poważanej. Tak jak pszczoły około swój matki, tak nasza okolica około ś.p. Magdaleny się obracała. Ona była matką wszystkich sierót, wszystkich potrzebąjących całej okolicy, cała okolica spoczywa w głębokim śnie, lecz jutro, gdy się wieść rozniesie o śmierci ś.p. Magdaleny, każde oko zapewne łzą się zaleje.
Wybacz mi, kochany "Gończe" styl i wiązanie zdań, lecz piszę to pod wrażeniem tego ciosu. Kiedy pogrzeb się odbędzie, nie wiem, lecz po odbyciu się takowego, napiszę Ci szerzej i podam krótki bieg życia naszej ukochanej Niebożczki. Cześć Jej pamięci i Oby Jej Bóg na tamtym świecie za wszystko dobre, co tutaj uczyniła, wynagrodzić raczył.

Nekrolog

W dniu dzisiejszym o godzinie litej z wieczom rozstała się z tym światem, opatrzona św. Sakramentami,
ś.p. Magdalena z Duninów
Imo voto Koszutska IIdo voto Napierałowiczowa.

Eksportacya do kościoła miejscowego odbędzie się dnia 10go t.m. o godzinie 6tej z południa. Nabożeństwo zaś i spuszczenie zwłok do grobu familijnego nazajutrz o godzinie 10tej z rana, o czem donosi w smutku pogrążona
Rodzina.
Lechlin, dnia 5go Kwietnia 1882.
...
Przybyli do Poznania
dnia 5go Kwietnia.

Hotel de Rome.
Buczkowski z Próchnowa.
Pani Parczewska z Grabianowa.
Noltanius z Bremy.
Leiber z Krefeldu.
Gä rtner z Berlina.
Heinemann z Wrocławia.
Schütze z Berlina.
Krotoschiner z Wrocławia.
Heintze z Waltershausen.
...
Wiadomości potoczne.
Czwartek, 6go Kwietnia

+ Józef Kalasanty Szułczyński. proboszcz w Pogorzelicy, umarł. Był on kilkuletnim proboszem przy kościele Św. Jana w Poznaniu. Zwłoki jego przywiezione zostaną w Sobotę o godz. pół do 4tej bramą Kaliską na cmentarz świętojański.
Wspomnienie pośmiertne podamy później.

Ks. Józef Szułczyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4563
...
Bardzo ciekawa korespondencja dotycząca Ks. Józefa Kalasantego Szułczyńskiego, o nim, do i od niego:
http://ebojanowski.blogspot.com/2013/12 ... -1856.html
http://ebojanowski.blogspot.com/2013/12 ... _9088.html
...
- Reworenda przed stołem kontroli wojskowej była i pozostanie widowiskiem przykrym i dla ludności katolickiej nieznośnym. Kapłan, który święcony jest na to żeby przebaczał i błogosławił, nie powinien stawać w szeregu tych co zabijąją, chociaż to tylko w obronie własnego krąju. Nie oszczędzono nam dotąd podobnych stosunków. I tu w Poznaniu kapłan katolicki, ks. dr. Surzyński, dyrygent chóru Katedry Poanańskiej, stawać musiał z resztą wysłużonych zołnierzy w kościelnym mmdurze przed owymi przełożonymi. Na pochwałę p. przewodniczącego dodąjmy, że nie kazał sukni kapłańskiej zbyt długo wystawiać się na uwagi i krytykę za strony przechodniów.
...
Samobójswa.
- Na Św. Łazarzu zastrzelił się pakmistrz kolejowy.
- We forcie Wilda zastrzelił się żołnierz 6go pułku.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

08 cze 2018, 14:52

cd. rok 1882

Numer 81

Przybyli do Poznania

dnia 6go Kwietnia.

Bazar.
Pani hr. Węsierska-Kwilecka z Wróblewa.
Pani hr. Mielżyńska z Drezna.
Mittelstaedi z Mieczy.
Hr. Taczanowski z Taczanowa.
Santowski z Wyrcburga.
Białkowski z Nekli.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Dr. Przybyszewski z Piły.
Zawadzki z Kołdrąbia.
Pętkowski z Nożyczyna.
Łukowski z Krobi.
Skrzydlewski z Ocieszyna.
Jauowicz z Kalisza.
Dr. Pajzderski ze Świecia.
Kurowski z Żabna.
Ks. Bulachowski z Rzymu.

Hotel de Rome.
Berger ze Ziembowa.
Hepner z Jaraczewa.
Panna Rotnicka z Dąbrówki.
Schindler z Wrocławia.
Wolffenstein z Hali n.S.
...
Wiadomości potoczne.
Piątek, 8go Kwietnia.

- Dowiadujemy się, i sami popieramy gorąco ten zamiar, że panny Bulewskie dąją w Poniedziałek lub Wtorek po Przewodnicy koncert pożegnalny. Wiele osób z miasta i prowincyji wybiera się nań, aby pożegnać artystki udające się do krewnych do Królestwa.
...
- Z Książa wiadomości jak nie ma tak nie ma; tylko z pod miasta dochodzą nas wieści, ze pan Kubetschak był podobno w szkole katolickiej przed dwoma tygodniami, i to w klasie pana G, swego znajomego, zapowiadając, iż będzie chodził do szkoły na lekcyje religiji. - Nie biorąc odpowiedzialności za tę wiadomość, pytamy, czy tam w Książu nie ma nikogo, coby nam mógł nadesłać pewną wiadomość? Przecież jeżeli wiedzą o tym, że jakiś pan K. bocianowi mięso kupował, toć i to pewnie wiedzą, czy i kto do szkoły chodzi - Powiadają też, że są jeszcze osoby, które pisać umieją, a jednak osobiście załatwiają pewne interesa - te osoby za pewne wiedzą, jak tam z nauką religiji stoji!
...
- Dwie wsie za jedwabną toaletę.
Potomek pewnej szlacheckiej familiji na Węgrzech znalazł w archiwum dokument z 17go wieku, wykazujące, że jego przodek zastawił dwie wsie (tj. 100 włók ziemi ornej i lasu), aby sprawić swój małżonce jedwabną suknią, jedwabną zarsuikę i resztę potrzebnych do tego rzeczy.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

09 cze 2018, 01:50

cd. rok 1882

Numer 82



+ Dnia 2 Kwietnia zakończył życie w Chateau Maur pod Meranem Jan Nepomucen Jauta-Półczyński, syn Józefa, znanego w Prusach Zachód, patryoty i krzewiciela oświaty i wiedzy między nauczycielami i ludem polskim, z Dąbrówki i Agnieszki z Połczyńskich z Wysoki.
Zacność, szlachetność, te piękne przymioty duszy, przy uprzejmości i słodyczy charakteru, były właściwościami zdobiącemi niebożczyka. Odsługując w wojsku rok służby, przy manewrach zapadł tak mocno na chorobę piersiową, że musiał udać się do Nicei a następnie do Mentone, gdzie przez sześć lat oddawał się kuracyi.
Wróciwszy następnie do kraju, do majątku swego Komorzy w Prusach Zach,, ożenił się z panną Augustyną Bojanowską. Nie długo mógł cieszyć się szczęściem na własnym kawałku ziemi, gdyż klimat ostry północy nie służył mu już zupełnie. Dostawszy krwiotoku, zmuszony był za poradą lekarzy udać się do Moranu, gdzie następnie nabywszy na własność Chatcau Maur stale tam zamieszkał.
Ile tęsknoty za krajem i rodziną doznał biedny wygnaniec, tylko ci osądzić mogą, co z nim blizkie mieli stosunki. Trzymał on wszystkie polskie pisma i pilnie śledził, choć słabowity jak był, czynności nasze na polu narodowem jako i ekonomicznem. W listach swych pisywanych do rodziny i przyjaciół wyrażał się, że mając pisma z Księstwa i Prus i czytując je codziennie, zdaje mu się czasami, że jest pomiędzy swemi, i to złudzenie czyni go wśród dalekich stron cząstką społeczeństwa naszego, a czyni go chwilami szczęśliwym. Świętej pam. Nepomucen Półczyński zakończył życie, przeszedszy już szczęśliwie tyfus, na paraliż serca, który nastąpił wskutek wycieńczenia z poprzedniej choroby.
Requiescat in p.

Nekrolog
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 0387&tab=3
Dziennik Poznański 1882.04.05 R.24 nr78 - 4/25 - str.5
.
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=208834
Literatura i Sztuka. Dodatek do Dziennika Poznańskiego. 1914 R.6 nr20 - str.12 (316)

NAGROBKI POLSKIE W MERANIE.

" b) Po północnej stronie ulicy i kościoła 4 pomniki polskie:
1) Na uwagę zasługuje tu przedewszystkiem piękny i wielki nagrobek ozdobny, wykonany z białego marmuru, z krzyżem i herbem, po lewej stronie cmentarza, przy murze.
Jest to, jak głosi napis, grobowiec familii Połczyńskich.
Nagrobek ozdabia bowiem żelazne ogrodzenie.
W grobowcu dotąd 3 osoby, leżą tam bowiem, jak mówi napis:
1) Jan Nepomucen Janta Połczyński, herbu Bończa, ur. 1839 w Dąbrówce w Prusach Zachodnich, um. 1882 r. w zamku Maur w Meranie;
2) Marya z Janta Połczyńskich Janta Połczyńska, ur. 1874 r., um. 1899 r.;
3) Konstancya z hr. Goetzendorf-Grabowskich Bojanowska- Reinsch, ur. w Wrocławiu 1827 r., um. w Gracu 1902 roku."
...
Wiadomości potoczne.
Sobota, 8go Kwietnia.

- Najwyższy sąd rozstrzygnął co niżej:
Jeżeli Ojciec lub matka zawezwie trzecią osobę do ukarania niesfornego dziecka swego, to osoba ta nie podpada kerze za sponiewieranie, jeżeli odpowie zawezwaniu rodziców a nie przekroczy granic kary.
...
Nekrolog

(Spóźnione.)
Dnia 3go b. m. o godzinie 4tej rano oddał Bogu ducha
ś.p. Ks. Józef Kalasanty Szułczyński,
Proboszcz w Pogorzelicy.
Pogrzeb odbgdzie się u św. Jana Jerozolimskiego, za bramą warszawską w Poznaniu, dnia 8go b. m.
Stroskana Rodzina,
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

09 cze 2018, 11:12

cd. rok 1882

Numer 83


Korespondencje Gońca Wielkop.

Krzywiń, dnia 5go Kwietnia 1882.


W dniu wczorajszym zebrali się wybory miasta Krzywinia na sali pani Antoniewiczowej, celem porozumienia się co do kandydatów na radnych miasta.
Po zagajeniu Zebrania przez pana Czechowskiego obrano większością głosów
na Przewodniczącego pana dra Witkowskiego, który
na ławników zawezwał panów
Rupińskiego i
Smoczyńskiego,
na piszącego protokół wybrał pana Czechowskiego.
Pan burmistrz Pallaske reprezentował policyją.
Przewodniczący objaśnił najprzód zebranym przepisy ordynacyji miejskiej i zawezwał zebranych do postawienia kandydatów na radnych miasta. Zebranie postanowiło większością głosów wybierać:
W Iszej klasie panów Badelta i Smoczyńskiego,
W llgiej klasie panów dra Witkowskiego i J. Staniszewskiego,
W IIIciej klasie panów Biźla i Czechowskiego.
W końcu nastąpiło kilka słów zachęty przez Przewodniczącego, aby wybory dnia następnego jak najsumnienniej się starali obowiązek swój wypełnić.
W dniu następnym wybrano większością głosów:
W IIIciej klasie panów Biźla i M. Góreckiego,
w IIgiej klasie panów dra Witkowskiego i J. Staniszewskiego,
w Iszej klasie panów Badelta i Smoczyńskiego.
Na publiczne podziękowanie zasłużył sobie obywatel pan Jan Berdychowski z Zbęchów, który przeszły milę drogi przybył na wybory, aby głos swój oddać swojim, i który nam swym głosem w drugiej klasie był bardzo pożądanym.
(Koniec opuszczamy - można ogłosić, gdy będzie odpowiedź pomyślna).
...
Z pod Skoków.

Dnia 30go Marca odbyły się w Skokach wybory na członka Rady miejskiej w miejsce zmarłego pana Fechnera.
Nie stawiło się dwóch Polaków i dwóch Niemców.
Polacy głosowali na p. dr. Sowińskiego,
Niemcy na p. Grebera, mistrza piekarskiego,
Żydzi zaś na kupca Ed. Salomona.
Gdy Niemcy zobaczyli, iż swego kandydata nie przeprowadzą, dało kilku z nich głos na Polaka, który też wybrany został.
Dawniej był tylko jeden radny Polak, obecnie jest dwóch, tj. pp.
Kąsinowski i
dr. Sowiński,
trzech Niemców pp.
Breunig,
Fenrych i
Flatt,
jeden żyd
p. Ziegel.
...
O Balonach.

Kościan, 20 Marca.


W nrze 325tym "Oświaty" pod rubryką "Kierowanie balonami", p. W. Sabowski, znany humorysta, mówił, że w roku przyszłym 1883 w dniu 5go Czerwca, przypada stuletnia rocznica puszczenia pierwszego balonu przez braci Montgolfier.
Zachodzi tu mała pomyłka, którą sobie pozwolę sprostować.
Pierwszy pomysł zbudowania nadpowieirznego statku podał Laurent, wynalazca baniek mydlanych, w roku 1709.
Zbudował on pierwszy mały balon w kształcie sakwy i puścił takowy w powietrze, lecz gdzie go wiatry zaniosły, tego nie starano się dowiedzieć.
Na tem też zaprzestał dalszych dochodzeń, a z niemi i doświadczenie jego na długi czas zostało bez naśladowców i nikt się nie starał zjawisko to bliżej zgłębić, a tem mniej dobre z niego wyprowadzić następswa.
Dopiero w roku 1782, dnia 17go Listopada, dwaj bracia Józef i Stefan Montgolfier, fabrykanci papieru w Annonay we Francyji, puścili balon w powietrze mający 540 stóp sześciennych i w niem przerzedzili powietrze za pomocą palenia papieru.
Ta próba zupełnie im się udała, balon wzniósł się na 800 stóp wysoko i po niejakim czasie spuścił się zwolna na ziemię.
Teraz poprzestali już wątpić o pomyślnym skutku swojich usiłowań; zrobiwszy zatem drugi, a trzeci z kolei balon z płótna, 450 funtów ważący o 35 stopniach średnicy, puścili go publicznie po raz drugi dnia 5go Czerwca 1783go r. w Annonay, miejscu ich zamieszkania.
Do własnej jego ciężkości przydano jeszcze 400 funtów ciężaru i przekonano się, że próba puszczania większych balonów ze znacznym ciężarem przestała być marzeniem.
A więc stuletnia rocznica balonów powinna być obchodzona w roku bieżącym dnia 17go Listopada.
Właściwa zaś rocznica winna była być obchodzoną w r. 1809.
Pierwszymi zaś, co nadziemskie zwiedzili okolice, byli Pilatre de Rosier i towarzysz jego Markiz d' Arland, z zamku La Muette pod Paryżem.
Odbyli tę podróż dnia 21go Listopada 1783go r., w balonie zbudowanym przez Montgolfiera.
Mimo silnego wiatru puścili się w obłoki, a będąc już wysoko nad głowami kilka kroć stotysięcy zgromadzonego ludu, wiewaniem kapeluszy żegnali zdziwione tłumy, napełnione trwogą o ich życie. Co raz wyżej a wyżej wznosił się balon, aż w końcu żeglarze zniknęli już z oczów widzów i tylko statek ich podobny do pucharu ukazywał się w górze. Przesuwali się nad Paryżem w takiej wysokości, że ich z najciaśniejszych uliczek miasta dostrzedz było można i po 25 minutach spuścili się zwolna półtorej mili od miejsca zkąd się wznieśli.
D' Arland dosiadszy zaraz konia ruszył co tchu do Paryża, gdzie jeszcze stały zdziwione tłumy ludzi; odważny zaś Pilatr, zapakowawszy w przeciągu 10ciu minut balon na wóz, przywiózł go do miasta.
Wśród widzów znajdował się także sławny Benjamin Franklin, chcąc być świadkiem zdobyczy, które przemysł ludzki świeżo wydarł żywiołom.
Zapytany, na co by się podług niego balony przydać mogły?
"Jest to nowo narodzone dziecię" krótko odpowiedział.
Ale już generał Bernadotte późniejszy król Szwedzki, gdy go naglono, aby wsiadł w balon, odpowiedział: "Wolę jechać na ośle."
Odtąd wyprawy nadpowietrzne stały się tak powszechnemi, iż w r. 1785 już ich 36, aeronautów zaś 58 naliczono.
Przy końcu wypada mi jeszcze wspomnieć o pierwszych ofiarach napowietrznej żeglugi. Ten sam Pilatre, który pierwszy odbył szczęśliwie napowietrzną podróż czyli wycieczkę, otóż ten sam w dniu 15go Czerwca 1785go r. przedsięwziął z jednym tylko towarzyszem podróż do Anglii, przez cieśninę Kaletańską. Jakkolwiek nowy ten niedokładnie zbudowany statek szybko wzbijał się w obłoki, zawisł nad morzem i pochwycony prądem wiatru, wrócił znów nad brzegi.
Pilatre nie chcąc podczas burzy kończyć przedsięwziętej podróży, w zamiarze spuszczenia się na ziemię, otworzył klapę, aby wypuścić nieco gazu, lecz nie mógł jej szybko, jak chciał, zamknąć i gaz wytrysnął nagle, a balon w największem impecie uderzył o ziemię. Pilatre jeszcze w powietrzu zdruzgotany został, nieszczęśliwy zaś jego towarzysz przeżył go 10 minut.
Podobnież, lecz więcej bohaterską śmiercią zginęła pani Blanchard. Po śmierci sławnego aeronauty Blancharda, odbywała żona jego napowietrzne wyprawy. Pomimo to, że już sobie dość znaczny uzbierała majątek, nie przestawała jednak dość często, a niekiedy z szaloną nawet odwagą, puszczać się balonem. Nieraz opuściwszy wieczorem ziemię w łódce balonu spokojnie przespała noc. Już w r. 1817 zaledwo uszła śmierci, gdy balon spadł na błota, lecz szczęściem dla niej zawisł na gałęziach drzew i wisiał tak długo, aż jej zdążono przybyć na ratunek.
Ale ta przestroga była dla niej płonna.
Dnia 16go Czerwca 1819 r., puściła się z ogrodu Tivoli w Paryżu, a chcąc zrobić publiczności przyjemną niespodziankę, obwinęła machinę zapobiegającą nagłemu spadaniu, wieńcem bengalskich ogni i do zapalenia ich użyła lontu. Właśnie nastąpił nieszczęśliwy obrót balonu, tak iż gaz zachwycił ognia i w mgnieniu oka cały balon był w płomieniu. Można było widzieć dokładnie, z jaką usilnością ta nieszczęśliwa starała się ugasić płomień przez ściśnienie balonu; a gdy widziała próżne swe usiłowania, spokojnie usiadła w gondoli, oczekując dalszego losu. Jakoby meteor jaki świecił się palący gaz, a balon zaczął się powolnie spuszczać i możeby była szczęśliwie stanęła na ziemi, gdyby nie był powstał mocniejszy wiatr, który porwawszy balon, rzucił go ku Paryżowi i uderzył o dachy.
Urwała się gondola i runęła z pochyłego szczytu kamienicy na bruk wraz z p. Blanchard, a słowo "ratunku" było ostatnie, które wyrzekła.
Podniesiono ją z czaszką zupełnie strzaskaną. Smutny był wprawdzie koniec tej kobiety, ale go jedynie nieroztropności przypisać należy.
Mógłbym jeszcze wiele ciekawych szczegółów przytoczyć z historyji balonów, jeśli "Goniec" na to zezwoli, dziś poprzestaję na tem małem objaśnieniu.
Przyzna zapewne każdy tak jak i ja, że gdy rzucim okiem na historyją balonów, musimy otwarcie wyznać, że wszystkie od wynalezienia ich aż dotąd poczynione ulepszenia, niczem są w porównaniu do tego co jeszcze uczynić przyjdzie, chyba że pomysł p. Sabowskiego zbliży nas do rozwiązania wielkiej zagadki podróży napowietrznej.
Jak nam pisma niemieckie donoszą, mąją w roku bieżącem pp. Wolfert i Baumgarten puścić olbrzymi balon, kształtu elipsy, obejmujący 330 metrów kubicznych a mający oś 17 i pół metra, z miasta Szarlotenburga pod Berlinem, którem wedle woli będzie można w powietrzu kierować. Jeśli pomysł ten szczęśliwie się uda. *) toż zanic będą koleje, a najpierwszą myślą będzie zorganizować napowietrznią armią, a wtenczas za nic będą wszystkie mosty, forty, twierdze, a niejedni widzieć już będą staczane krwawe bitwy w obłokach itd.
Ale na cóż zapuszczać się w szczegóły oczekiwanych korzyści, jakie, sobie niektórzy roją pozostanie on też czem był wówczas tj. widowiskiem.
...
Przybyli do Poznania
dnia 12go Kwietnia

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Leitgeber z Chojnicy.
Tietz z Wrocławia.
Lepiarz z Leszna.
Wiśniewski z Dzierzbina.
Starżyński z Gdańska.
Szyperski z Wojnowa

Hotel de Rome.
Blumenthal z Denkwitz.
Reinicke z żoną z Wolsztyna.
Muller z Wrocławia.
Schroeter z Wrocławia.
Degez z Wierzchosławic.
Selbaum z Reichenbach.
Wrzesiński z Frankfurtu n.M.
Krumwiede z Gozdawy.
Gregor z fam. z Pokładki.
Biskupski z żoną z Krobi.
Oberländer z Wrocławia.
Heinz z Forzheimu.
Braunschweig z Hamburga.
Kaufmann z Berlina.
...
Wiadomości potoczne.
Wtorek, 12go Kwietnia.

- Przypominamy jeszcze raz, że tegoroczna Wielkanoc obchodzoną była przez cały świat katolicki, schyzmatycki i protestancki o jednym czasie i prawie równo z Żydami. Dzień śmierci P. Jezusa przypadł w stosunku co do księżyca i słońca w tym samym czasie co onego roku, gdy Zbawiciel istotnie był ukrzyżowanym.
...
- Śnieg pruszył w Poznaniu w Niedzielę i w Pouiedziałek; w Berlinie nawet spadł dość gęsty, ale zaraz tajał na bruku. Było więc zielone Boże Narodzenie, a Wielkanoc biała.
...
- Donosiliśmy byli, że Wiewiórczyn z powiatu mogjlnickiego z rąk polskich przeszedł w niemieckie. Tak nie jest. Pan Knnowski, były dziedzic tej wioski, acz człowiek zacnego charakteru, przyznaje się do narodowości niemieckiej, już przez to samo, te jest bratem znanego prezesa p. K. w Poznaniu.
...
- Do gimnazyjum we Wałczu uczęszczało 130 ewangielików, 59 katolików i 40 żydów. Miejsce nauczyciela katolickiej religij i wakuje od półtora roku. Ks. proboszcz Wurst udziela w zastępstwie religiji w 3ch oddziałach, ale nie może jej poświęcić tyle czasu, coby wypadało, gdyż musi wypełniać obowiązki dwóch wikariuszy, których dla ustaw ma-
jowych ustanowić nie można.
Ks. Karol Wurst:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5199
...
Szarady.

Dwa przedjimki i spójnik, w środku aż strach zbiera,
Gdy ją Wisła rozszalała do morza zabiera,
W tęsknych dumkach opiewana, do niej się rwie serce
Tych co za nią walczyli, a dziś - w poniewierce,
...
Znaczenie szarad z nru 76go "Gońca W.":

1. Barbara. II. Uprzędzenie.


Trafne rozwiązanie nadesłali i stosowne nagrody dostali pp.
Tekla Kantorska z Powidza,
Kaźmiera Urbańska z Nowego miasta,
Jan Liszewski z Raszęga
Lipowicz ze Smogulca
Stan. Botwiński z Łosińca.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

10 cze 2018, 16:03

cd. rok 1882

Numer 83

Przybyli do Poznania

dnia 11go Kwietnia

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Ksiądz prob. Polachowski i
Bojanowski z Głubczyna,
Jeszke z Polskiego Brzeźna,
Prabucki z Linia.
Łaskowski z Runowa,
Cunow z żoną z Siemianic,
Gaspary z Berliua..
Garczyski z Potulic,
Jaworowicz z Poznania,
Siudziński z Wąbrzeźna,
Levy z Wrocławia.

Hotel de Rome.
Hr. Bniński z Dąbęk,
Neismann z Köbnitz,
Panna Herwef z Poznania,
Hirschberg z żoną z Rog(owa,
Kitzmann z Modliszewka,
Obersten- Lehn z Barmen.
Zanzig z Królewca,
Mylius z Berlina,
Wasserrah z Berłina
Hamburger z Wrocławia,
Kleine i
Burchel z Ostrowa,
Olszowski z Berlina
...
Wiadomości potoczne.
Środa, 12go Kwietnia.

- Przez śmierć śp. ks. prob. Szułczyńskiego w Pogorzelicy osieroconą została juz 156ta parafija w archidyecezyji naszej.
...
- Matka Bernarda Morawska, przełożona Panien Urszulanek w Pomaniu, a teraz w Krakowie, obchodzić będzie niezadługo swój 25letni jubileusz zakonny.
Pan Mieczysław Łyskowski podał myśl, żeby w dowód uznania i hołdu zebrać z powodu tej uroczystości fundusz dla sierót polskich Imienia Matki Bernardy Morawskiej.
...
- Bawił tu w Poznaniu przez trzy dni p. Hieronim Derdowski, redaktor "Gazety Toruńskiej"
Dziś, we Środę ma on w Toruniu termin w sprawie dra Wienera, która naszym Czytelnikom jest znaną od czasu uczty na cześć p. dyrektora Lożyńskiego.
...
- Pan dr. M. Kantecki odbywać będzie przy tutejszej szkole realnej rok próby jako kandydat wyższego stanu nauczycielskiego.
...
- + Tutejszy zegarmistrz, pan D., wyjechał do Wrocławia i tam wystrzałem odebrał sobie życie w Poniedziałek. Choroba miała go popchnąć do tego kroku.
...
- Król. regencyja w Kwidzynie wydała 20go Marca nowe rozporządzenie względem używania dzieci szkolnych do paszenia bydła, znoszące poprzednie rozporządzenie z r. 1858 z wyjątkiem przepisów karnych pozostąjących ważnemi.
Główna treść tego rozporządzenia taka:
Do paszenia bydła można używać dzieci obowiązanych do zwiedzania szkoły tylko wtedy, jeżeli uzyskały na to pozwolenie.
Pozwolenia tego udziela lokalny inspektor szkół, ew deputacya szkolna i to dla dzieci, mąjących się zgodzić za pastuchów u pewnych panów, na czas od Wielkanocy aż do Listopada rb.
Świadectwo do paszenia może być udzielonem tylko dzieciom, które ukończyły 10ty rok. życia i należą w szkole do oddziału średniego lubnajwyższego, które w ubiegłym roku regularnie szkołę zwiedzały, których ubóstwo poświadczyła kompetentna władza miejscowa i których pan, jeżeli w ubiegłym roku miał pastucha, regulamie go posełał do szkoły.
Dziecko, które uzyskało pozwolenie do paszenia trzody, powinno jednak zwiedzać szkołę tygodniowo w 12 godzinach przepisanych przez odpowiedniego nauczyciela.
...
+ Śp. Maciej Lubiński umarł w 73cim roku życia swego; pogrzeb odbędzie się w Kościelcu dnia 13go bm.

Nekrolog
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 0387&tab=3
Dziennik Poznański 1882.04.12 R.24 nr83 - 9/25 - str.4
...
+ Śp. dr. Jan Zimmermann umarłł dnia 10go bm. w Mogilnie.
Eksportacyja odbędzie się w Czwartek 13go bm. do Trzemesma, pogrzeb tego samego
dnia o godz. 4tej po południu.
Śp. dr. Zimmermann był bardzo dobrym Polakiem i obywatelem.
Na miejsce jego osiedla się w Mogilnie dwóch lekarzy, i to pp dr. Maj i dr. Szumski.

Nekrolog
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 0387&tab=3
Dziennik Poznański 1882.04.12 R.24 nr83 - 9/25 - str.4
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

13 cze 2018, 23:40

cd. rok 1882

Numer 85

Przybyli do Poznania

dnia 12go Kwietnia

Grand Hotel de France.
Hr. Plater z Prochów.
Eggertt z Młodzikowa.
Bleeker Kohlsnat ze Słupi.
Zelewski z Rumii.
Topiński z Rusocina i
Sczaniecki z Międzychoda.
Taczanowski z synem ze Szypłowa.
Rogaliński z Królikowa
Bardzki ze Sannik.
Bardzki z Wysoki Pr. Zach
Koźmian z Królestwa.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Rozciszewski z Koszu.
Łukomski z Boruszyna.
Pani Miłków z Król. Polskiego.
Zweig z Berlina.
Degórski z Czacza.
Wysocki ze Sokolnik.
Denk z Karmen,
Baranoski z Biskupic.
Gerecht z Kolonii.

Hotel de Rome.
Luther z fam, z Marenrod.
Schaatz z Chumiętek.
Vorwerk z Berlina.
Fendiu ze Starej Wody
Baerwald z Berlina.
Pohl z Pragi.
Ritsch z Fürstenwalde.
Schütze z Berlina.
Plachte ze Sprotawii.
Levi z Gdańska.
Salomoński z Berlina.
...
Wiadomości potoczne.
Czwartek, 13go Kwietnia

- Ks. dr. Kantecki został przez tutejszy sąd ławniczy skazany na 30 m. kary i koszta za to, że w osieroconej ołobockiej miał kazanie podczas odpustu. Odwołanie się ks. K. na ustawę Lipcową z r. 1880 nie pomogło, gdyż oskarżony nie ząjmuje żadnej posady duchownej.
...
- Aresztowano przy ulicy Wronieckiej robotnika, który wieczorem wołał do kilku składów: Nasz cesarz tmarł dziś, jutro przyjdzie nowy! Robotnik ten zdąje się cierpieć na obłąkanie.
...
- W ogrodzie p. Cegielskiego przy ul. Podgórnej umieszczono pomnik z lanego żelaza, składąjący się z postumentu i obelisku, i to na pamiątkę założyciela fabryki, prof. Hip. Cegielskiego.
...
- Nowe urzęda pocztowe.
Dnia 6go Kwietnia otworzono kilka nowych agentur pocztowych, a mianowicie w Bzegocinie, Grodzisku, Kucharach, Wielowsi, Bobrownikach.
Na 16go Kwietnia otworzą nowe agentury w Niderzedlitz (!) Lipnicy, Tuchorzu, Lonisenhof (?) Polnisch Wilke (?) i mieście Zaborowie, które dotąd poczty nie miało.

- Nową stacyją telegraficzną otworzono w Michorzewie pod Bukiem.
...
- Dla pewnego literata warszawskiego, który podołno dogorywa, a był zawsze bardzo wielkim zwolennikiem "postępu bez Boga",
napisał ktoś z góry następąjący dowcipny nagrobek:

Był on wielce uczony, filozof, jak słyszę,
Bo Jimię Pana przez b małe pisze.
Przyznąjcie, Przyjaciele, że ma prawo wszelkie,
By należny mu tytuł przez D pisać wielkie.
(Doktor, lub - ?)
...
+ Kaźmira z Trzebuchowskich Mlicka zmarła w Ostrówku nad Gopłem.

Nekrolog
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 0387&tab=3
Dziennik Poznański 1882.04.13 R.24 nr84 - 10/25 - str.4
...
+ Dziś w Czwartek, o godzinie 1szej z południa, rozstała się z tym światem obywatelka tutejsza, śp. Pelagia z Miśkiewiczów Śpiżewska.
Pelagia Spiżewska z d. Miśkiewicz, U.S.C. Poznań, akt zgonu Nr.527:
https://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4 ... 6M19ZerM3w
...
- Pan Derdowski, redaktor "Gazety Tor." stawał we Środę przed sądem ławniczym w Toruniu w sprawie obrazy p. Wieners. Pomimo że rzecznik p. Hulewicz kierował obroną tak zręcznie, że spodziewano się ogólnie uwolnienia obwinionego, sędzia p. Martel ogłosił wyrok treści następującej:
a) za artykuł, w którym podniesione jest żydowskie pochodzenie słowy "oto żyd" itd. 10 m. kary pieniężnej;
b) za zarzut braku wychowania 10 m.;
c) za sięganie po wyższe urzęda lub ordery (kara najcięższa) 20 m.;
d) za wyrzucenie nieprzyzwojitości i brak zewnętrznego poloru 10m.;
razem 50 m. kary pieniężnej albo 10 dni aresztu.
Uwagę "Gazety Toruńskiej" , aby po znanych zajściach nikt nie zasiadał z p. dr. Wienerem przy jednym stole, wziął sąd ławniczy za osobiste zdanie redaktora, nie zaś za wezwanie do pomszczenia się w ten sposób na rzeczonym panu, i uwolniono go w tym punkcie od kary.
...
- Podanie ludowe.
W powiecie kaniowskim, guberni kijowskiej, leży miasteczko Potok, w okolicy zaś znajdują się wsie: Mikolajówka, Pij, Piwcy i Pryceczki albo Małe Prycki.
Wśród włościan okolicznych krąży następujące podanie o założeniu tych wiosek, które podajemy na wiarę gazety "Zaria."
Niegdyś mieszkał w Potoku szlachcic Mikołaj. Dzięki uśmiechom losu, szlachcic ten dobił się znacznej fortuny i zakupił Potok wraz z okolicznemi łanami ziemi.
Nazywano go z początku Mikołajem z Potoka, później zaś Potockim. Będąc wdowcem, zakochał się on w poddance swej Prysce, która dzięki niezwykłej swej dobroci i cnocie, zyskała szacunek i miłość okolicznych włościan, a nawet szlachty. Pewnego razu, Potocki będąc zmuszony wyjechać z kraju, postanowił wyprawić dla swej Pryski ucztę pożegnalną, która była niezwykle świetna i trwała dzień cały. Wypito na niej niezwykłą moc piwa. Podczas trwania uczty, Potocki rozkazał kozakom swym objechać wokoło Potok. Jechali oni cały dzień i na przestrzeni tej, stosownie do rozkazu swego pana, obrali kilka miejscowości, w których założyć miano wsie, celem upamiętnienia owej uczty pożegnalnej, a nazwy tych wiosek przypominać miały potomkom, że Mikołaj (Mikołajówka) Potocki (Potok) pił (Pij) piwo (Piwcy) z Pryseczką (Pryceczki.)
...
- Grunt p. Antoniego Kratochwila przy Młyńskiej ul., obejmujący 1 hektar , 4 ary, zostanie sprzedany przez subhastę 22go Czerwca. Najniższa cena wynosi 76,736 m.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

15 cze 2018, 09:58

cd. rok 1882

Numer 86


Przybyli do Poznania

dnia 13go Kwietnia

Bazar.
Pani hr. Szołdrska z Brodowa.
Taczanowski z żoną z Karsewa.
Modlibowski z Krmolic.
Grabowski z żoną z Nowejwsi.
Wichlńiski z Król. Polskiego.
Starzyński z żoną z Miedzianowa.

Hotel de Rome.
Pan Sarrazin z żoną ze Śniecisk.
Schultz z fam. ze Strzałkowa.
Mahn z Lubowiec.
Warszawski z Wnclawia.
Prager z Wrocławia.
Berger z Wrocławia.
Steinigers z Berlina.
Müller z Berlina.
Halle z Berlina.
Richter z żona z Berlina.
Lasker z Leśnicy.
Wurm z Gemund w Szw.
Fraenkel z Berliua.
Ueimcke z Kamienicy.
Hüope z Wrocławia.
...
Wiadomości potoczne.
Piątek, 14go Kwietnia.

- Burmistrzowi Clemens w Śmiglu oddano inspekcyją lokalną nad nowo założonemi szkołami Katolickiemi w Barchliuie i Morownicy.
...
- Setki młodych dziewczyn z okolicy Wolsztyna i Przementu udały się na robotę przy cukrowniach w okolice Magdeburga. Po żniwach buraków wracąją one rzadko z uciułanemi pieniędzmi do domu.
...
- Nowy sposób uwolnienia się od służby wojskowej.
W Wilnie żyd Azriel Dukat uwolnił się w ten sposób od wojska, że podał się za umarłego.
W zarządzie rekruckim złożono odnośne dokumenta i Dukat urzędownie nie żył, gdy nagle znów się ukazał na świecie.
Sprawę oddano sądom.
...
- + Straszna zbrodnia. W powiecie Jeleckim, we wsi Burdynie, dnia 5go Marca spełnioną została straszna zbrodnia.
Młoda włościanka, lat 16 licząca, Anna Stojancew , miesiąc temu przez przymus rodziców wydaną została zamąż za syna przyjaciela ojca.
Dnia 4go, po powrocie z roboty, zjadszy wieczerzą, małżonkowie udali się spać. W nocy miła żoneczka wstała, zapaliła ślubną woskową świecę i przygotowanym poprzednio toporem rozbiła mężowi głowę i odrąbała ręce, któremi usiłował się bronić.
Następnie, po przekonaniu się o śmierci, pragnąc utaić przestępstwo, owinęła ciało w prześcieradło i wyciągnęła na dwór, dalej jednakże trudno jej było poradzić. Chcąc sobie ulżyć, odrąbała nogi do pasa i częściowo zakopała ciało w gnoju przy zabudowaniach, zostawiwszy jednak przez pośpiech jednę nogę na dworze. Rano mieszkańcy wsi zaalarmowani zostali znalezieniem nogi ogryzionej przez psów, co dało powód do poszukiwań. Po odkryciu zbrodni, aresztowana przyznała się do wszystkiego, tłómacząc na swoje uniewinnienie, że do tego kroku posunęło ją postępowanie męża, który miał ją bić co noc.
Smutne zakończenie miodowego miesiąca!
...
- W Venezuela, w miejscowem archiwum, odkryto ciekawy dokument. Jest to memoryał z r. 1780, w którym się mieszczą wszystkie projekta przekonania międzymorza Panama, ułożone w chronologiczuym porządku. Najdawniejszy pochodzi z czasów Filipa II; król ten, za poradą wicekróla Indyi zachodnich, wysłał flandryjskich inżynierów w celu zbadania możliwości wykonania tego projektu. Sprawozdanie wypadło stanowczo przeciwne projektowi i Filip zagroził śmiercią każdemu, ktoby się poważył na nowo wspomnieć o tym projekcie.
...
Nekrolog

Dnia 13go b.m zasnęła w Bogu, opatrzona św. Sakramentami, po długiej i ciężkiej chorobie, moja najdroższa żona
Pelagia z Miśkiewiczów Spiżewska
Pogrzeb odbędzie się w Niedzielę, duia 16go Kwietnia, ze Śródki Nr. 7/8, o 4tej z południa, o czem krewnym i znajomym donosi strapiony mąż wraz z 8giem dzieci
Antoni Spiżewski.
Poznań, dnia 14go Kwietnia 1882.
Pelagia Spiżewska z d. Miśkiewicz, U.S.C. Poznań, akt zgonu Nr.527:
https://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4 ... 6M19ZerM3w
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

15 cze 2018, 19:57

cd. rok 1882

Numer 87

Korespondencje Gońca Wielkop.


Kościan, dnia l4go Kwietuia 1882.

Przed tutejszym wydziałem sądu ławniczego toczył się dziś proces przeciw znanemu wrogowi polskości, p. Bienertowi, sekretarzowi p. notaryusza Schulza o pobicie i wyrzucenie z bióra gospodarza Bartkowiaka.
Oskarżonego bronił p. Schulz tem, że jego kierownik bióra ma prawo w imieniu jego wyrzucić każdego z biura, który się nieprzyzwoicie sprawuje, gdy tymczasem Bartkowiak prosił grzecznie o swoje papiery, co sekretarz p. Schulza uważał za nieprzyzwoitość i za to wyrzucił go za drzwi i za drzwiami poterał.
Sąd po krótkiej naradzie skazał p. Bienerta na 2 dni więzienia respect. 6 m kary.
Jest to już trzeci wypadek, gdyż podobnie postąpił sobie z gospodarzem Kwaśniewskim z Rąbinia.
Czy pan Schulz zawczasu nie każe swemu kierownikowi bióra "durch die Klinge springen", jak to powiedział mecenas p. Pluciński, czyli jak to mówią po polsku, czy mu nie pokaże, gdzie cieśla dziurę zostawił? W przeciwnym razie niech nie liczy na zaufanie gospodarzy, którzy za swój gruby pieniądz, jaki noszą do bióra, bywąją w tak grubijański sposób poterani i traktowani.
P. Schulz zastanowi się nad tym, czy gospodarze z niego, czy on z gospodarzy żyje: na co przecież jego kierownik bióra, jako zagorzały kulturtreger, wcale nie zważa.
P. Bienert pochodzi z miasta Bydgoszczy; ale niech się nad tym zastanowi, że teraz żyje i mieszka w mieście i okolicy czystopolskiej między Polakami, którzy sobie nie pozwolą w kaszę pluć, nawet choćby jego przełożony stawał następnie w jego obronie.
...
Szarada.

Pierwsza druga jest ziarnem, trzecia miarę znaczy,
Wszystko było miasto świetne, lecz teraz inaczej....

...
Znaczenie szarady z nm 82go .Gońca W.":

Ukraina.
...
Przybyli do Poznania
dnia 14go Kwietnia

Bazar.
Pani Rekowska z Pietrzykowa.
Pani Chłapowska z Czerwonejwsi.
Czorba z żoną z Krajewic.
Niemojowski z Dzierźchnicy.
Stablewski z Jaraczewa.
Hr. Bniński z Gleśna.
Kalkstein ze Świątkowa.
Niemojowski z Pogrzybowa.

Grand Hotel de France.
Hr. Szółdrski z Brodowa.
Rutkowski z żoną z Piotrkowic.
Zieliński z żoną z Królestwa.
Bracia Kurnatowscy z Pożarowa.
Radoński z synem z Chłapowa.
Pani Zuchowska z Bogdanowa.
Grodzicki z Psarskiego.
Dobrzycki z Włókna.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Ksiądz dyrektor Dr. Warmiński i
Warmiński z synem z Paradyża.
Dr. Tabulski z córką z Rogoźna.
Dr. Pajzderski z Łęgu
Dr. Niemczewski z Wielenia.
Sioda z Wałcza.
Dr. Sędzisławski z Drezna.
Müller i
Andersch z Berlina.
Magdziński z siostrą z Obornik.
Sokolnicki z Pakosławia.
Stud. Wilczek z Wrocławia.
Prabut z Królestwa.
Prądzyński z Lucin.
Rakowski z Grodziszczka.

Hotel de Rome.
Troitsch z Friedeberg.
Tolz z żoną z Kórnika.
Nehring z Niemojewka.
Genge
i Hoffmann z Kamieńca.
Warnstoff z Wrocławia.
Waligórski ze Skórzewa.
Stringe z Berlina.
Fraenkel z Gliwicy.
Blank ze Szczecina.
Fischer z Berlina.
Ebelsbacher z Frankfurtu.
Forell z Berlina.
...
Wiadomości potoczne.
Sobota, 15go Kwietnia.

- Z żalem donosimy naszym Czytelnikom, że koncert panien Bulewskich nie może mieć miejsca, gdyż artystki te uproszone już zostały do wystąpienia w Toruniu dnia 22go bm, tj. od dziś za tydzień, zkąd jadą do Królestwa Polskiego i na Litwę. Pominięcie to Poznania a nawet Gniezna, gdzie koniecznie słyszeć chciano artystki nasze, pozwalamy sobie tlómaczyć względem na stosunki sceny tutejszej, której nie chciano robić i najmniejszej dywersyji w tych ostatnich dniach jej pobytu w Poznaniu i w Gnieźnie.
...
- Od strony Środy otrzymaliśmy następujący wiersz, który niejednemu z Czytelników zapewne wesołą sprawi rozrywkę.

Jechał z wolna Rycerz zbrojny,
Powracał z moskiewskiej wojny;
Miał na sobie mundur strojny,
Krwią zbryzgany, od ran wolny.
Konik siwy, jabłkowity,
Miał na wylot kark przeszyty.
Obaj smutni, może głodni;
Jechał gajem, gdzie jest chłodniej..
Przyjechawszy do strumyka,
Rycerz z wolna nogi zmyka;
Koń też zaraz stanął dęba,
Wypuścił wędzidło z zęba;
Otrząsnął z siebie kurzawę,
Nachylił się skubać trawę.
Rycerz dobywa naczynie,
By zaspokojić pragnienie.
Najpierw spieszy ku olszynie
Łamać liście na ulżenie
Rany koniowi zadanej,
A dla niego przekazanej.
Siwek zwolna w wodzie brodzi,
Rycerz ranę liściem chłodzi;
Poczem westehnąwszy do nieba,
Dobył z sakwy kawał chleba,
Łamie, macza, konia pasie
l tak było po popasie.
W końcu dosiada konika,
Dąży na noc do Kórnika.
Był to Rycerz dobrze znany,
J.. D........ .ukochany.
...
cdn.

Re: Ciekawostki - Goniec Wielkopolski

16 cze 2018, 20:43

cd. rok 1882

Numer 88

Przybyli do Poznania

dnia 16go Kwietnia

Bazar.
Pani Putiatycka z Leszna.
Dr. Szułdrzyński ze Siernik.
Arnese z Uścikowa.
Hr. Kwilecki z żoną z Dobrojewa.
Moszczeński z Niemczynka.
Hr. Mielżyński z Pawłowic.
Mittelataedt z Król. Polskiego.
Hr. Mielżyński z Chobienic.
Mańkowski z Podola.

Kamieńskiego Hotel de Berlin.
Dr. Węclewski z żoną ze Środy.
Wieczorek z synem z Pszczołczyna.
Głębocki z Psarskiego.
Stud. Jankowski ze Strasburga.
Thieme z Berlina.
Górski z Januszewa.
Kurtzman ze Śmigla.
Rohnstock z Trzcianki.
Grunwald z Berlina.
Buchowski z żoną z Pomarzanek.
Binkowski z bratem z Białego Dworu.
Załuskowski z Wrączyna.
Michalski z Kretkowa.
Janiszewski z Warszawy.

Hotel de Rome.
Pani Kinzel z córką z Kaczlina.
Tepper z Berlina.
Wolłf ze Szczecina.
Gołcz z fam. z Królestwa.
Dr. Cohn ze Zakrzewa.
Born z Eschenwalde.
Möller z Frankfurtu.
Hoffmann i
Pinczower z Berlina.
Ott z Norymbergii.
Fraenkel
i Stein z Berlina.
Borns z Hanoweru.
Pani Daum z Kiełpina.
Meyer ze Zgorzelicy.
...
Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 15go Kwietnia.

- w Poznaniu, rozpoczęło dzisiaj 17 go Kwietnia swój rok szkolny.
Mszą świętą uroczystą odprawił ks. Gałecki mansyonarz od Fary, (są tacy co powiadają, że ks. G. zajmie wnet wyższe stanowisko w szkole).
Ksiądz regens Bielewicz pojechał do wód (!) i wróci dopiero za 2 tygodnie (!)
Po nabożeństwie zwołał p. dyrektor zakładu dr. Deiters uczni na salę gimnazyalną, gdzie im dawał przestrogi ojcowskie.
Między innemi była tam mowa o opiekunach nad uczniami z prowincyji.
Jako nowi nauczyciele zakładu, przedstawieni zostali pp. Nowak i Ehrlich.
Prof. Cybichowski zakład pożegnał.
...
- Z różnych stron dowiadujemy się, że właściwy dzień Jubileuszu Wielebnej Matki Bernardy przypada na 3ci Lipca rb.
...
- + Wczoraj z południa o godz. 4tej odbył się pogrzeb śp. Pelagiji z Miśkiewiczów Śpirzewskiej na cmentarz śto Jańśki. Jaką, sympatyją niebożczka się cieszyła, najlepszy dowód w ogromnym udziale publiczności, której było tak wiele, że cały Śródecki Rynek i cała ulica Warszawska były przepełnione.
Smutny ten kondukt poprzedzało liczne duchowieństwo.
Zmarła pozostawiła po sobie ośmioro drobnych dziatek.
...
- Ksiądz prob Marcin Kawicki w Obrzycku obchodzić będzie w dniu 18go Kwietnia 50letni jubileusz kapłaństwa.
Ks. Marcin Kawicki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1815
...
- W Spławiu rozdawał p. hr. Józef Mycielski z Kobylepola po egzaminie w szkole książeczki ludowe do nabożeństwa i wiele innych podarunków, zachęcając dzieci do dalszej pilności. Radość i szczęście dzieci były ogólne.
...
- Tysiącletni jubileusz istnienia obchodzić będzie w miesiącu Wrześniu miasto Kijów, macierz grodów ruskich.
...
- Zegar katedry strassburskiej, arcydzieło mechaniki, słynne w dziejach sztuki zegarmistrzowskiej, został zniszczony w czasie bombardowania Strassburga w 1870 r.
Młody Alzatczyk, Alojzy Lorentz, podniecony uczuciem patryotyzmu, postanowił wskrzesić to, co nieprzyjaciel zniszczył, i z niepojętą wytrwałością i zręcznością jął się do odtworzenia dzieła, zmuszony znaczną część odgadywać, nie mąiąc przed sobą wzoru części zupełnie zniszczonych.
Trzy lata wystarczyły do ukończenia tego przedsięwzięcia, którą znawcy uważali w początku za szaleństwo.
Nowy zegar katedry strassburskiej ze wszystkiemi znanemi z historyji szczegółami wystawiony jest obecnie w Paryżu. Wysokość jego dochodzi 3 metr. 45 cent. Wszystkie koła i inne organa ruchu są najściślej takie, jak w pierwotnym dziele Schwilguego.
Na dole we środku znajduje się kalendarz wskazujący dnie, miesiące, pory roku, wschód i zachód słońca. Mechanizm lewej strony daje zmiany księżyca i literę Niedzielną, rok bieżący i lata przestępne.
Powyżej krążą wozy, przdstawiające planety, których nazwy zastosowane zostały do siedmiu dni tygodnia, nad nimi jest krąg wskazujący godziny i minuty, a pod nimi droga słońca i zodyak.
Mała górna sfera przedstawia księżyc i wszystkie jego lunacyje. Po każdej stronie siedzi anioł. Lewy wybija kwadranse za pośrednictwem czterech wieków człowieka, które znajdują się ponad księżycem, a za nimi śmierć.
Każdy wiek wybija jeden kwadrans, a kiedy starość uderzy cztery kwadranse czyli koniec godziny, występuje śmierć i wybija godzinę, a anioł z prawej strony przewraca klepsydrę (zegar piaskowy). W południe, gdy śmierć wybije dwunaste uderzenie, ukazuje się Chrystus, dwunastu apostołów kolejno przechodzi przed nim, oddając mu pokłon, a kogut trzepoce skrzydłami i pieje trzykrotnie.
Publiczność tłumnie zgromadza się, aby podziwiać to rzeczywiście ciekawe dzieło mechaniki.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Katedra_N ... Strasburgu
.
https://pl.depositphotos.com/159273716/ ... rance.html
foto i podpis:
Zegar astronomiczny w strasburskiej katedry w Strasburgu w regionie Alzacji we Francji. Zegar astronomiczny 18 m jest jednym z największych na świecie i prawdopodobnie zawiera pierwszy wieczyste mechaniczne computus gregoriański - zdjęcie od Steve Alen.
...
- W zeszłą Środę przejeżdżało przez Poznań 120 wychodźców polskich.
...
- W Żurawin pod Kcynią wybuchł tyfus w dwóch miejscach.
Obawiają się rozprzestrzenienia tej choroby.
...
- Tak zwany Treibekrug przy wsi Zaborowo nad żwirówka, z Jutrosina do Milicza przeszedł na drodze kupna na własność księcia Czartoryskiego.
...
Poniżej jest odpowiedz (którą niestety przeoczyłam, więc teraz to nadrabiam - numer 85), na pismo zamieszczone w numerze 73:
http://wtg-gniazdo.org/forum/viewtopic.php?f=5&t=15875&p=139625#p139625
Numer 73

Korespondencje Gońca Wielkop.

Sulmierzyce, dnia 24go Marca 1882
(Budowla Kościoła)


Szanowny ksiądz dr. Jażdżewski, w mowie swojej, wypowiedzianej przy pozycyji etatu na arcybiskupstwo Gnieźnieńsko-Poznańskie pomiędzy innemi poruszył i sprawę budowy kościoła w Sulmierzycach.
Aby to Czytelnicy wiedzieli i zrozumieli, całą rzecz tu wyjaśnię.
Nasz kościół był zabezpieczony w kasie ogniowej na 13 tysięcy talarów, a z ofiar wpłynęło około 3 tysięcy talarów.
Nasz ksiądz proboszcz, jako dobry pasterz, dba o duszne zbawienie parafian i z pewnością w gorliwości o służbę Bożą należy do najpierwszych.
Dla tego mało ząjmują go inne rzeczy.
Więc też cały ciężar budowy kościoła spoczywał na księdzu wikarym, który podług swego upodobania kazał zrobić kosztorys.
Wielu parafijanom widziało się to budowanie za drogo i sarkali, że nie potrzebną jest, aby były wschody kamienne na goleryją, kamienny balkon i inne różne stroje kamienne, które wszystkie tylko od Niemca sprowadzone były, a podobno wiele pieniędzy kosztowały, chociaż parafijanie wszystkie furmanki i roboty ręczne darmo wykonywali.
Na te sarkania powiedział ks. W. z ambony, że niech nikt nie sarka i nie kłopoce się, bo fundusz już wystarczy, że nikogo głowa boleć o to nie będzie.
Ucichły więc skargi, i budowa postępowała szybko.
Budowniczy był Niemiec, blachnierz Niemiec, kamieniarz Niemiec, szklarz Niemiec, co już też nie było powinno być przy kościele polskim i katolickim.
Samemu Pauu Bogu się to też może nie podobało, bo tak się ten fundusz 16to tysięczny wyczerpnął, iź jeszcze kilka tysięcy długu pozostało.
Jak miał być kościół odbudowany, o to się parafijan nie pytano, i jak się teraz wyjaśniło, to też i było słusznie, bo budowa kościoła nie do parafijan należy, jak tu niżej opiszę, ale jak teraz pieniędzy brak. to ma parafia mieć prawo do płacenia, i byłaby płaciła nie wiedząc o tym, że nie potrzebuje.
Gdy parafija miała dopłacać do budowy, dowiedział się o tem p. Perkuhn i zjechał do Sulmierzyc przejrzeć akta kościelne, na jakim prawie, i kto ma budować.
Tu więc w starych aktach odszukał, że po śmierci Klonowicza majątek Wójtostwem zwany przeszedł na własność króla polskiego Jana Kazimierza.
Ten darował go Sulmierskiemu probostwu z warunkiem, że każdy proboszcz używający tego majątku zobowiązany będzie kościół reparować, a w przypadku i budować.
Niech Pan Bóg da niebo wspaniałemu Królowi Polskiemu za ten dar dla naszej parafiji, o którym dopiero teraz dowiedzieliśmy się przez p. Perkuhna.
Teraz każdy się przekona, że parafijanie są wolni od budowania kościóła, który był i tak mógł być odbudowany za 16 tysięcy, bo parafijanie wiele i bardzo wiele za darmo przy nim pomagali.
Ksiądz Jażdżewski, jak się okazuje z jego mowy, stara się wpłynąć na parafijan Sulmierskich w sensie dla nich niekorzystnym, skoro narzeka na p. Perkuhna, że przez niego powstały trudności.
My Kościołowi wiernymi jesteśmy, aleć nie trzeba ganić tego, który się sprawiedliwości dopomina.
Nam zaś musi być bolesno, jeżeli się chciano skryć z darem Najjaśniejszego Jana Kazimierza, Króla Polskiego, i nawet starano się o to w ministeryjum, aby parafijan obciążyć.
"Co chcecie aby wam czyniono, to wy też czyńcie !"
Kochajmy się, ale nie dajmy się i pilnujmy praw swojich.
(Odpowiedzialność za fakta pozostawiamy Korespondentowi i sprostowanie wszelkie chętnie zamieścimy. Przyp. Red.)
.
I odpowiedz:

Numer 85:

Korespondencje Gońca Wielkop.

Ze Sulmierzyc
pisze nam Szan. ks. Sternad, proboszcz miejscowy, odnosząc się do korespondencyi w Nrze 73cim "Gońca Wlkp.", zawartej a o budowli kościoła traktującej, w przeciwieństwie do korespondenta wyraża wdzięczność dla ks. dra Jażdżewskiego, że tenże bronił nie tylko proboszcza miejscowego, ale i parafian przeciwko patronatowi, który chce się usunąć od wszelkich ciężarów budowlanych przy kościele.
Co się tyczy majątku Wójtostwem zwanego (pisze dalej Ksiądz Proboszcz dosłownie), który niby dopiero p. Perkuhn odkrył, oświadczam niniejszem, że nieświadomość korespondenta jest uderzającą, jeżeli nawet nie wie, że miejscowy proboszcz z tego majątku, z ról się składającego, rocznie na fundusz budowlany 255 M. płaci, a zatem ten majątek w starych aktach nie był zagrzebany, z których go dopiero p. Perkuhn miał wydobyć.
Zamieszczamy to wszystko z podziękowaniem za nadesłane nam daty, prosimy korespondenta, żeby sprostowanie to odczytał sobie, i wedle lepszego pouczenia się w przyszłym liście do błędu się przyznał, jeżeli go popełnił.
...
Dalszy ciąg w obecnym numerze (88):

Sulmierzyce, d. 14go Kwietnia 1882.


Szanowna Redakcyo!
Sprostowanie, ogłoszone w "Gońcu Wlkp." z dnia 14go bm., przeciw mojej korespondencyji z dnia 30go Marca, świadczy aż nadto o wiarogodności tego com napisał, a to z następujących powodów:
Ksiądz Proboszcz wyraża wdzięczność dla ks. dr. Jażdżewskiego, i słusznie, bo ks. dr. Jażdżewski jego bronił.
Parafian tedy bronić nie mógł, jeżeli się skarżył na p. Perkuhna, że przez niego zostały wzniecone trudności.
Z mowy ks. dr. Jażdżewskiego nigdzie nie wyczytałem, aby on przeciw patronatowi się uskarżał, bo patron, książę Thurnet Taxis trzyma się tak samo tego dokumentu, który p. Perkuhn dla parafiji odszukał i objaśnił, a o którym i z którego dopiero od p. Perkuhna wiemy, że parafia od budowy kościoła jest wolną.
Że Ksiądz Proboszcz płaci rocznie z Wójtostwa 255 m., to też wiemy, ale w to nie wchodzę i o tem też nie pisałem, bo ja się trzymam tylko tego, że parafian król polski Jau Kazimierz zwolnił od budowy kościoła, zostawiwszy za to czyli oddawszy probostwu sulimerskiemu Wójtostwo.
Że dokument zaś taki istnieje, toć przecie sam szanowny ks. Proboszcz przyznaje.
Ja zaś przyznaję, że o nim nic a nic nie wiedziałem, ani nawet parafija, dopiero przez p. Perkuhna.
Jeżeli więc parafija wolna od budowy kościoła, to niepotrzebnie w ten sposób ujmować by się było w sejmie za nią i każdy zrozumie, że takiemu mówcy lub obrońcy, któryby ciężar niepotrzebny parafii kładł na plecy, nikt wdzięczny z naszych parafijau nie będzie.
Przykro mi bardzo pisać taką prawdę i przykro żądać, aby ksiądz Proboszcz miał ze swej kieszeni tyle pieniędzy dokładać teraz od razu, ale z pewnością i Księdzu Proboszczowi byłoby przykro patrzeć na to, jakby niejeden biedak, który już teraz ledwo na sól wystarczy, jeszcze niepotrzebnie na egzekutora był wystawiony.
Bo parafija nasza, a osobliwie miasto, w kilku latach nieszczęśliwe koleje przechodzić musiało.
Co dwa lub trzy miesiące tu krzyczą gore, tak że w trzech ostatnich latach około 14 ogni było, a najbardziej dobił naszych rolników ogień zeszłej jesieni, gdzie 52 stodoły napełnione zbożem poszły z dymem.
Wartość zboża ze słomą była około 70 tysięcy talarów, a tylko czterech było nizko zabezpieczonych ze zbożem.
Budy więc pod słomą popaliły się, teraz trzeba murować, a choć kto miał i jako tako chałupkę albo stodołę zabezpieczoną, to wynagrodzenie ledwo do połowy wystarczyło, reszty musiał pożyczyć.
Teraz znów musimy nową szkołę budować, która ma kosztować 14ście tysięcy talarów.
W kościele nie ma dzwonów, organ, ławek, więc zkąd tu na wszystko wziąść?, a przecie to najpierwsze, na co by parafija dać powinna.
Wszędzie też smutek, bo jeżeli kto uszedł nieszczęsnego ognia, to miał krewnych, którzy go nie uszli, i tych musiał ratować.
Aleć kto się na Boga spuści, tego on nie opuści.
(Do wszystkich sprostowań i reklamacyji łamy nasze zawsze stoją otworem. Przyp. Red "G. Wlkp.")
...
cdn.
Odpowiedz