Poszukiwanie informacji o przodkach, ogłoszenia
Odpowiedz

Poszukuję aktu przysposobienia lub uznania

13 mar 2018, 11:20

Jeśli ktoś natrafi na:
- akt przysposobienia Józefa syna Marianny Kowalewskiej, w którym nadane zostało mu nazwisko Lubowiecki (Lubowicki)
albo
- akt uznania Józefa syna Marianny przez ojca o nazwisku Lubowiecki (Lubowicki)

Powinny być na Kujawach - miejscowości związane z Józefem Lubowieckim synem Marianny Kowalewskiej to: Wąsewo (urodził się), Radziejów (chrzest), Ciechocinek-Wola (zamieszkanie do śmierci), Czołpin (zamieszkanie matki w chwili porodu)
Daty: urodzony w 1807 r., ślub w 1837 r.

Z góry dziękuję

Re: Poszukuję aktu przysposobienia lub uznania

08 cze 2019, 16:10

Wiem, że mąż matki musiał uznać jej dziecko za własne podczas ślubu (obojętnie czy dziecko faktycznie należało do niego czy nie).
Więc mam pytanie co do sporządzania aktu ślubu w latach 1807-1825:

Czy ksiądz musiał dopisać w akcie ślubu, że narzeczony uznaje dziecko???

Być może ślub odbył się w parafii innej niż Radziejów (parafia ur. dziecka) i ksiądz z Radziejowa nie wiedząc o zaistniałej sytuacji, nie mógł nadpisać w akcie urodzenia dziecka "z prawych małżonków".

Proszę o weryfikację moich przypuszczeń.

Re: Poszukuję aktu przysposobienia lub uznania

08 cze 2019, 19:51

Spotkałem się z tym, że w księdze urodzeń dziecko zostało zapisane jako nieślubne i podane były tylko dane matki, później nieślubne zostało przekreślone i dopisane dane ojca, a w uwagach zapisano, że dziecko zostało uznane za potomka z prawego łoża po ślubie rodziców, który mógł się odbyć wiele lat później - w jednym przypadku ślub odbył się to po śmierci pierwszej żony.
Jeśli ślub odbył się w innej parafii, to i tak narzeczeni musieli przedstawić akty chrztu (w przypadku wdowców akt zgonu współmałżonka), więc ksiądz wiedział, że taki ma się odbyć.
Odpowiedz