Ciekawe historie, ciekawe miejsca, biografie ciekawych osób związanych z Wielkopolską, historie rodzinne, artykuły o genealogii.
Odpowiedz

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

13 cze 2019, 04:55

Zastosowanie nieistniejących dat w rejestracji metrykalnej miewa czasem i współcześnie konsekwencje. Wiele lat temu czytałem o osobie, która miała w dowodzie datę urodzenia 29 lutego w roku nieprzestępnym. Przy okazji jej udziału w wyborach, komisja zakwestionowała ten dowód, nie mogła ta pani zagłosować i do tego musiała dokument wymienić. Nie pamiętam jednak, czy błędna data wynikała z błędnego wpisu w oryginalnym rejestrze, czy z błędnego utworzenia zapisu w dowodzie osobistym. Zastanawiam się, jak prawnie wybrnięto by z pomyłki tego pierwszego rodzaju.


Takich 'dwudziestychdziewiątych' też mam kilka. Dziękuję Ci za wyjaśnienie ale nadal będę szukał źródeł mojej notatki. Zrobiłem ją wiele lat temu kiedy dopiero zaczynałem i inaczej podchodziłem do sprawy źródeł.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

13 cze 2019, 19:47

Co do 30 lutego kiedyś trafiłam na taki artykuł w Kurierze Poznańskim
(kliknij na zdjęcie)

Obrazek

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

13 cze 2019, 22:28

Przebudzenie Nr 2 z dn. 9 stycznia 1936 r.
Organ Związku Robotników Rolnych i Leśnych ZZP.

Obrazek

Minęły 84 lata od śmierci Rocha Stręka, więc można napisać.
W LM znajduje się następująca adnotacja księdza:

R. Stręk poszedł do lasku wyszakowskiego po choinkę na Boże Narodzenie
i tam został przez zastępcę leśnika zastrzelony rozkaz dała dziedziczka
Wyszakowa Unrugowa primo voto Rembowska.


Zdarzenie miało miejsce 19 grudnia 1935 r.
Roch Stręk to dziadek mojej koleżanki, z którą przez okres 5. lat siedziałam w jednej ławce w średzkiej Rolibudzie.
Bywałyśmy w naszych rodzinnych domach, ale nigdy nie słyszałam tej historii.

Źródło: Maciej Rembowski Moje Wspomnienia Poznań 2018

Obrazek

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

14 cze 2019, 08:29

Nie odwazylabym sie napisac/oglosic tego nigdzie nawet po 85 latach gdyby wnuczka
zabitego to byla moja dawna, bliska kolezanka, czy sasiadka czy znajoma czy krewna itd..
Poprostu bardzo nie wypada..... i pewnych rzeczy nie nalezy ruszac z szacunku dla rodziny.
Skoro tajemnica, ze dziadek poszedl ukrasc choinke nie wyszla z rodziny przez tyle lat,
znaczy, ze nie chcieli aby informacja zostala publiczna przez dalsze pokolenia i
przekazywana z ust do ust.
Moze sie wstydzili, ze dziadek poszedl krasc choinke.....tak, kiedys ludzie mieli wstyd.
Co za roznica czy kradnie sie drobnostke, choinke, portfel czy samochod, kradziez to kradziez
a zlodziej pozostaje zlodziejem bez wzgledu na wielkosc czy wartosc przedmiotu.
Widocznie kradziono w dobrach Rembowskiej duzo choinek /skoro ktos ich pilnowal/
az postanowila wydac takie a nie inne zarzadzenie/rozkaz, dzialala w prawie....
widac kara kulki ze strzelby nie wszystkich odstraszala a smierc za choinke nie byla
absolutnie z winy hrabiny.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

14 cze 2019, 08:47

Haniu, ja również nie odważyłabym się pisać o wielu sprawach, o których Ty pisałaś.
Sprawa jest jawna, pisano o niej w prasie, więc o co chodzi?
Może rodzina była biedna, a ojciec chciał, aby dzieci miały choinkę na gwiazdkę.
Jak na kobietę, trzeba być bardzo "odważną", aby ludzkie życie postawić na równi z wartością choinki.
Od osądzania ludzkich czynów i wydawania wyroków były i są sądy.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

14 cze 2019, 09:49

OMG :lol: Cokolwiek "masz na mnie" :lol: niech cie cieszy, daje zadowolenie i radosc.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

14 cze 2019, 10:04

Hania napisał(a):OMG :lol: Cokolwiek "masz na mnie" :lol: niech cie cieszy, daje zadowolenie i radosc.

Haniu, ja nic na Ciebie nie mam !!!

Napisałam
DankaW napisał(a):Haniu, ja również nie odważyłabym się pisać o wielu sprawach, o których Ty pisałaś. ...

Każda z nas jest inna, Ty piszesz o "tym", a ja o "tamtym".
Ton i forma wypowiedzi jest różna, ponieważ my same się od siebie różnimy.
To wszystko.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

15 cze 2019, 07:27

Hania napisał(a):Nie odwazylabym sie napisac/oglosic tego nigdzie nawet po 85 latach gdyby wnuczka
zabitego to byla moja dawna, bliska kolezanka, czy sasiadka czy znajoma czy krewna itd..
Poprostu bardzo nie wypada..... i pewnych rzeczy nie nalezy ruszac z szacunku dla rodziny.
Skoro tajemnica, ze dziadek poszedl ukrasc choinke nie wyszla z rodziny przez tyle lat,
znaczy, ze nie chcieli aby informacja zostala publiczna przez dalsze pokolenia i
przekazywana z ust do ust.
Moze sie wstydzili, ze dziadek poszedl krasc choinke.....tak, kiedys ludzie mieli wstyd.
Co za roznica czy kradnie sie drobnostke, choinke, portfel czy samochod, kradziez to kradziez
a zlodziej pozostaje zlodziejem bez wzgledu na wielkosc czy wartosc przedmiotu.
Widocznie kradziono w dobrach Rembowskiej duzo choinek /skoro ktos ich pilnowal/
az postanowila wydac takie a nie inne zarzadzenie/rozkaz, dzialala w prawie....
widac kara kulki ze strzelby nie wszystkich odstraszala a smierc za choinke nie byla
absolutnie z winy hrabiny.

Powyższy wpis Hani był okazją do bardzo długiej rozmowy z koleżanką. Wspomnieniom z młodości nie było końca, jednak rozmowę zdominował temat dziadka.
Sprawa jest jawna, wcale nie trzymana w jakiejś tajemnicy rodzinnej. Koleżanka jest bardzo zadowolona, ponieważ nikt z wnuków dotychczas nie wiedział, kto do dziadka strzelał, i że dziadek zginął z czyjegoś polecenia.
Jestem bardzo zadowolona, że poprzez mój wpis potomni poszerzyli wiedzę o tym wydarzeniu.
Gdybym nie trafiła na artykuł, sprawa by chyba nigdy nie została ujawniona, kto by7 do tego wracał?
Życie, to nie droga wyścielona tylko płatkami róż. W każdej rodzinie są dobre i złe wydarzenia.

Edycja.

Nie jestem zorientowana, o jaką kwotę dziś chodzi, ale jeśli kradzież jest poniżej tej kwoty, to nawet policja nie wszczyna śledztwa, ze względu na małą szkodliwość czynu i który nie jest wówczas uważany za przestępstwo..
Jest, - trochę piszą tutaj.. Dziś byłoby to pewnie całe duże drzewo razem z karpą.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

19 cze 2019, 19:38

"Pochowany nakazem sądu. " Co mógłby oznaczać ten zwrot? Zginął tragicznie? Zaginął bez wieści?

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

20 cze 2019, 07:30

Prawdopodobnie dlatego, że nie miał rodziny, sąd wydał nakaz pochowania właściwym władzom miejskim, gminnym...

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

20 cze 2019, 08:13

Par. św. Marii Magdaleny w Poznaniu w 1581 roku ojcem dziecka jest Jakub rurmistrz. Czyżby w tym okresie były już publiczne wodociągi w Poznaniu?
Wiem, że pierwszy wodociąg był już w XIII wieku, na którego budowę dostał przywilej od jakiegoś księcia klasztor Katarzynek przy Masztalarskiej, ale czy był też wodociąg miejski? Jako ciekawostkę napiszę, że woda do klasztoru była ciągnięta z jeziora Strzeszyńskiego otwartym kanałem. Nie pamiętam już źródła tych informacji, ale z pewnością są zapisane w jednej z książek o Poznaniu, których nam całą kolekcję.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

20 cze 2019, 14:53

Henryk Krzyżan napisał(a):Par. św. Marii Magdaleny w Poznaniu w 1581 roku ojcem dziecka jest Jakub rurmistrz. Czyżby w tym okresie były już publiczne wodociągi w Poznaniu?
Wiem, że pierwszy wodociąg był już w XIII wieku, na którego budowę dostał przywilej od jakiegoś księcia klasztor Katarzynek przy Masztalarskiej, ale czy był też wodociąg miejski? Jako ciekawostkę napiszę, że woda do klasztoru była ciągnięta z jeziora Strzeszyńskiego otwartym kanałem. Nie pamiętam już źródła tych informacji, ale z pewnością są zapisane w jednej z książek o Poznaniu, których nam całą kolekcję.

Witam.

Henryku, wygląda na to, że był.
Woda była doprowadzana do studni i fontann.
Po najeździe Szwedów wodociąg uległ zniszczeniu.

http://www.poznan.pl/mim/wos/czy-wiesz- ... ,2106.html

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

20 cze 2019, 18:58

Dziękuję Małgosiu :-)

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

20 cze 2019, 23:21

Podobnie było w Bydgoszczy.
Pierwszy wodociąg mieli oo. bernardyni, którzy m.in. prowadzili browar.
Wkrótce podobny otrzymało także miasto (jeśli się nie mylę był to przełom XVI/XVII w.).
Podczas wykopalisk wydobyto zachowane rury, czyli wydrążone bale dębowe.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

21 cze 2019, 05:10

To są bardzo ciekawe historie, w Poznaniu najlepiej opisany jest wodociąg Raczyńskiego, o innych się tylko wspomina.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

21 cze 2019, 13:01

Siekierki Wielkie, 1777 r.

Ja Pleban pierwszy post extinctum institutum Societtis, dałem zrobić K??ę [Kosę?] do tegoż Kościoła Siekiereckiego, a to iedynie z tey przyczyny iż podczas nabożeństw pijanice opiwszy się w kaplicy gościnnej niedaleko przy Kościele zbudowaney niepotrzebne chałasy zgorszeniem y tak w Kościele pod czas nauk y kazania, y pod czas Samey taiemnicy Ołtarza nieprzystojnie y nieuczciwie się zachowywali, co potym gdy ją zobaczyli zgruntu ustało - ta mnie kosztuje zło. 1. gro.. 27.
X J Paulinski Pleban Siekierecki

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

25 cze 2019, 08:21

Parafia św. Marii Magdaleny w Poznaniu rok 1587 - Tyburcy poślubił Apolonię, córką Marcina kucharza zmarłego Andrzeja Górki kasztelana międzyrzeckiego.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_II_G%C3%B3rka

Akt chrztu 1587/66, chrzestna Katarzyna Struskowa, dalej dopisano ołówkiem, matka Józefa Strusia.
Prawdopodobnie chodzi jednak o drugą żonę Józefa, Katarzynę Sztorchównę, bo jego matką była Elżbieta z Bedermannow.
https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Stru%C5%9B

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

29 cze 2019, 10:49

Parafia MM w Poznaniu, alt chrztu 1591/28
Anna - ojciec (bezimienny) Wroniawski szewc z ul. Wielkiej i (bezimienna) żona nieślubna

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

30 cze 2019, 19:42

Tak sobie przeglądam księgę ślubną a tu nagle wpis :lol:
Chyba ktoś się chciał gdzieś wyżalić :lol: :lol:

Obrazek

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

30 cze 2019, 19:57

A tu dalsze zapiski o ówczesnej sytuacji w kraju

Obrazek

Obrazek

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

30 cze 2019, 20:43

Zauważcie jak proboszcz z wioski jest dobrze poinformowany


Obrazek
Obrazek


To tyle co znalazłam z jego notatkami.
Swoją drogą fajnie tak poczytać o historii od strony ,,prostego,, człowieka.

Polecam parafie Gozdowo :)

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

01 lip 2019, 06:52

Parafia Marii Magdaleny w Poznaniu, chrzest 1591/38
(został ochrzczony) Paweł syn Alberta (Wojciecha) i Anny (z miejsca) między murami zwanego Rozłam Wodny albo Lupanar.

To już drugi dom publiczny w Poznaniu w tym okresie, bo pierwszy znajdował się przy ul. Woźnej w domu woźnego miejskiego (kata).

Dopisałem.
Co ciekawe, chrzestnymi dziecka byli:
Walenty Lapis, wojski Stanisława Górki wojewody poznańskiego
Regina, żona Georga kucharza tegoż wojewody

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

01 lip 2019, 08:40

Parafia j/w ślub 1591/50
Jakub z par. św. Marcina i Katarzyna Strusek wdowa po doktorze Strusku (Strusiu).

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

07 lip 2019, 08:03

Parafia św. MM w Poznaniu, chrzest 1598/88
Ojcem dziecka był Albert/Wojciech młynarz spod klasztoru św. Dominika.
Na obecnym placu Stawnym był kiedyś staw ze spiętrzonych wód Bogdanki, a na nim był młyn wodny należący do OO. Dominikanów.
https://poznan.wikia.org/wiki/Plac_Stawny

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

10 lip 2019, 09:24

Znalazłem ciekawy zapis w par. MM w Poznaniu i wygląda na to, że Wiki podaje mylne informacje, chyba że były dwie osoby o tym imieniu.
Na początku 1603 roku (3 wpis) ochrzczony został Władysław, syn Adama (Sędziwoja) Czankowskiego starosty generalnego Wielkiej Polski (Maioris Polonia) i Anny (Zborowskiej).
Chrzestnymi byli:
Stanisław Czarnkowski
Anna z Orszyna?
osoby asystujące:
Andrzej Strykowski
Piotr Cielecki podkomorzy Stanisława Czarnkowskiego
Chrztu udzielił - Marcin Przyborowski kanonik katedry

Wikipedia podaje, że ojcem jego był Sędziwój IV Czarnkowski starosta drahimski.
https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82ad ... m._po_1656)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_S%C4 ... zarnkowski

(w nawiasach moje dopiski)

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

11 lip 2019, 11:01

Parafia j/w Chrzest 1606/6
Chrzestnym dziecka był:
Sławetny Piotr Sady (Szady) ale stary bogaty ale skąpy bo niezgodny.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

12 lip 2019, 15:36

Parafia Ostrów LM 1904 r. str. 213.

Dnia 22 Maja, w sam dzień Zielonych Świątek poświęcony został przez niżej podpisanego nowy cmentarz,
leżący na drodze staro - Kaliskiej przed folwarkiem Wenecya w asyście Ks. Ks. wikariuszy Kraski, Kowalczyka
i kleryków ks. Wachowskiego, Budzickiego, Guzikowskiego przy wielkim udziale parafian.
Pierwszym, który spoczął na nowym cmentarzu, jest Stanisław Konieczny, służący przy ułanach zabity przez uderzenie kopytem konia.
Ostrów dnia 2 Maja 1904 r. [zapewne miało być 22 Maja 1904 r.]
Ks. Walenty Śmigielski
Dziekan i proboszcz.


Wpis nr 125.
22 maja 1904
Ostrów
Stanisław Konieczny
lat 21
milit.
matka Katarzyna
od konia zabity
a regimento ... [?]
domicilium in Jastrowo / Szamotuły [miejsce zamieszkania]

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

17 lip 2019, 09:40

W par. św. Marii Magdaleny jako jeden z chrzestnych wymieniony jest Maciej mincerz. Pogrzebałem trochę w necie i okazuje się, że "W dniu 5 października 1584 roku otworzoną została mennica poznańska"
Zarysy do dziejów mennic koronnych Zygmunta III w szesnastym wieku

Nie wiedziałem, że w Poznaniu była mennica.

Re: Ciekawe zapisy w księgach metrykalnych

18 lip 2019, 07:57

W akcie chrztu z roku 1614 wymieniony został Andrzej Roszkowski.
A tu:
https://minakowski.pl/nieznana-galaz-ma ... ny-gorkow/
Odpowiedz